Jesteśmy razem z dziewczyna od przeszło 7...
K
kostekk35 pkt
1.1k wyświetlenia
miesięcy i nagle cos zaczelo sie zmieniac. Zaczela mnie olewać, rani mnie i nie rozumie tego co robi, ostatnio nawet pisala z jakims chlopakiem a potem powiedziala mi ze nie widzi w tym nic zlego bo sobie chciala sprawdzic jego charakter itd. Umowilem sie z nia ze rzucamy palenie, bylo ok dopoki raz kolezanka sie nie odezwala, jedno slowo kolezanki wystarczy zebym przestał ja interesować i pobiegla do nich. Powtarzam ze mi przysiegala ze wiecej nie zapali, dzień po tym zajściu nakrylem ją jak pali, złamała kolejna przysiege. Okłamuje mnie, nawet mam dowody na to, poniewaz mowila mi zebym nie dzwonil bo bedzie kapala swoje domowe zwierzaczki :D lecz jak sie juz dodzwonilem (chcialem to sprawdzic) wyszlo na jaw ze jest w nocy z koleżankami na miescie. Nie mam w niej oparcia zadnego, kiedys zachowywala sie tak kiedy za 1 razem przemyslala czy mnie nie zostawic dla swojego bylego a potem za 2 razem rozstalismy sie, ona zaczela pisac do klienta ktorego podsunely jej koleżanki, potem ona chciala do mnie wrocic i po tygodniu, ponieważ chciala sprawdzic czy wyjdzie jej z tym drugim to by mnie zostawila dla niego, lecz on ja odrzucil a ona chyba potraktowala mnie jako "opcje B". Ostatnio bardzo mnie rani, nawet moje lzy i nieprzespane noce nie robia na niej zadnego wrazenia. Mysle ze znow moze cos byc z "innym" lub moze sie jej znudziłem. Ostatnio po naszym „chwilowym” rozstaniu po chwili wrocilem się do jej domu powiedzieć tylko zebysmy po rozstaniu nie puszczali na siebie plotek roznym, w tamtej chwili ona mnie przytulila i sadzi ze wszystko będzie ok (a 5min wcześniej uderzyla mnie 2 razy w twarz i nawyzywała). Jutro z nia bede rozmawial bo dzis sie nie widzimy (mieszkam 10km od niej), potrafi robic i mowic mi straszne rzeczy, po 5min ich załuje i sadzi ze ja o tym zapomnę, myśli ze jest ok. Pewnie powiecie ze powinienem ja zostawic dawno ale kocham ja ponad zycie, i kiedy nie ma roznych takich „akcji” to jestesmy szczesliwi i jest nam razem dobrze. Jestem dla niej kochajacy, dobry, mily itd ale ona sie na mnie czasem wrecz wyżywa, niby mowi jak mnie bardzo kocha ale nie potrafi dla mnie dotrzymać obietnicy lub oklamuje mnie,nie umie byc dla mnie mila, romantyczna itd. Podpowiedzcie mi co powinienem zrobić podczas jutrzejszej rozmowy…. dodam, że chodzimy razem do klasy I LO, ona ma jeszcze 16lat a ja 17. Jestem jak na swoj wiek bardzo dojrzały, lecz moja dziewczyna jest jeszcze troche dziecinna.
Z góry Wam bardzo dziekuje :*
Z góry Wam bardzo dziekuje :*