Ooo :D..też mam aparacik ;>! Ale noszę już od 1,5 roku więc niedługo zdejmuję..no ale mogę napisać Ci kilka prawd życiowych i trików jak sobie z aparatem stałym radzić ..bo jako, że mam go, to znam to z autopsji ;)):
A więc:
-po pierwszej wizycie możesz czuć dyskomfort w buzi...tzn: będzie wydawało Ci się, że aparat nie mieści się i nie możesz domknąć ust (ja tak miałam ;p) -> kilka dni później przejdzie :)
- po każdej wizycie i zakładaniu nowych gumek przez pierwsze dni bolą ząbki -> da się przyzwyczaić ..w te dni nie jedz kanapek w szkole (ja jak gryzłam bułkę to myślałam, że wystrzelę ;))!
- co do gumek: bierz intensywne kolory (turkus, zieleń, pomarańcz), nie będą się szybko zmywać, a nawet czasem utrzymują niezmienny kolor przez 4-6 tygodni :) -> a i nie ufaj stereotypom tj: czerwone -wyglądają jak mięso - NIEPRAWDA, a zielone- jak sałata -NIEPRAWDA :) co do żółtych- nie bierz, ząbki będą odbijać żółć i raczej będziesz mieć ich żółty odcień bieli niżeli czysty biały. Ale za to bardzo, bardzo, bardzo polecam -czarne! ..musiałam się do nich dłuuugo przekonywać, ale jak raz założyłam to później ciągle miałam, bo super się w nich wygląda, bardzo elegancko i dojrzale i wcale nie jak dziury w zębach..bo kiedyś tak przeczytałam :). Więc przy którejś wizycie weź czarne gumeczki, zaufaj mi, już innych nie weźmiesz :).
-w zależności od wady zgryzu będziesz nosić różne, jak ja to mówię, - "gratisowe dodatki"..czyli wyciągi (gumeczki łączące oba łuki aparatu), dodatkowe druciki, sprężyny etc -> na początku ciężko się przestawić, ale to tylko miesiąc każde z nich (w moim przypadku) :)
- czasem mogą Ci się odkleić "kaniule" (to te metalowe elementy przyklejone do zęba) -> wtedy udaj się na wizytę i babka rach ciach Ci je doklei :)
A teraz pogromcy mitów! :
* może Ci się delikatnie mowa zmienić w pierwszych dniach ale nie musi :)
* możesz mieć wyrywane ósemki ale też zabieg ten może być niepotrzebny
* co do kolorów gumeczek już wiesz :)
* do szkoły noś szczoteczkę do zębów ..gdy coś niespodziewanie wejdzie pomiędzy druciki (na imprezy też noś :))
* z początku jedz tylko obierane jabłka ..a nie gryź ich, bo tym łatwiej będą Ci się kaniule odrywać (teraz to już sama gryzę całe jabłko..ale trochę musiałam odczekać )
* marchewka, jabłko etc- mega wchodzą w zęby..po jedzeniu marsz myć zęby w łazience, bo inaczej iluminacja barw w jamie ustnej :)
* z początku odstaw gumę do żucia, wrzuć luz na tic-taci ..później możesz już normalnie żuć..ale uważaj przy robieniu balonów i nie żuj jej przy przednich ząbkach (nie wiem jak to napisać..ale o to chodzi, że ona może Ci się przykleić i później uciążliwe czyszczenie szczoteczką)
* zaopatrz się w specjalne szczoteczki do aparatu (to taki drucik z włoskami), łatwiej będzie Ci zagubione resztki wyciągać :).. ale UWAGA! nie kupuj ich u dentysty, bo są mega drogie (u mnie za 1 płacę ok:20 zł..a starcza ona na raptem kilka dni), taniej możesz kupić je w rossmannie, super-pharmie, zwykłym tesco lub też w lidlu (tutaj najkorzystniej 8 szczoteczek za niecałe 8 zł..cy jakoś tak :))..taka rada koleżanki ;>
*.. i ostatnie, ale jedno z najważniejszych! Jeśli chodzi o pocałunki ..(i te większe i te mniejsze :-D ).. możesz DO WOLI się całować! Aparat w niczym nie przeszkadza, a to mogę poprzeć własnym przykładem, bo przed założeniem aparatu nie miałam chłopaka i też nie powiem,żebym się tak mega namiętnie całowała...no a jakiś czas po założeniu, z początku chciałam zobaczyć czy coś będę czuć więc na jednej z domówek go wypróbowałam i zuupełnie nic nie czułam :). Miesiąc później była kolejna impreza..na której zauważyłam w trakcie całowania, że chłopakowi spodobało się to, że mam aparat i dobrze się bawił. No ale wracając do teraźniejszości to na sylwestrze znowu spotkałam kolejnego chłopaka ale z tym już bez oporów..nie wiem co robił ale tak jakby całując bawił się tym aparatem więc i jemu i mi sprawiało to przyjemność. A więc w zaleŻności na kogo trafisz, ale możesz być pewna- APARAT NAWET W TEJ CZYNNOŚCI NIE PRZESZKADZA :)!
No dobra..mega rozpisałam się, ale i tak jest noc i uczę się więc musiałam trochę odsapnąć :)..no i uważałam, że lepiej jak dowiesz się wszystkiego od 1 osoby, niżeli na wyrywki od stu kolejnych :) ..ja szukałam takiej wypowiedzi gdzie ktoś napisze mi wszystkie ważne rzeczy, w chwili gdy zakładałam aparacik..więc teraz Ty pewnie szukasz :)
Miłego noszenia i powodzenia..w całowaniu oczywiście :)..zobaczysz jakszybko zleci..mi poleciało jak z bicza strzelił! :))
Pozdrawiam, Kaktus001