Jutro jest zebranie rodziców, a że nie ma mojej...
S
SweetMadzia6913.4k pkt
1.2k wyświetleń
wychowawczyni, bo jest chora no to będzie z wice dyrektorką, z którą na początku roku miałam spięcia, i już moja mama u niej była na rozmowie pod koniec zeszłego roku kalendarzowego, po tej rozmowie w miarę się poprawiłam z zachowaniem na lekcji chemii, której uczy właśnie wice dyrektorka. W tym semestrze byłam chyba ze 2 razy na lekcji chemii, bo jakoś nie lubię chodzić na chemię do tej babki. A, że mam w piątki rano chemię to mówię, że zaspałam, albo że autobus mi uciekł. Moja mama przeczytała na librusie wiadomość od wice, którą wysłała do wszystkich rodziców, że jutrzejsze zebranie odbędzie się z nią i powiedziała, że jak tak to musi na nie iść, bo chce porozmawiać z wice i dowiedzieć się jak się teraz zachowuję. A wice jak dzisiaj weszła na chwilę do klasy, żeby nam powiedzieć o tym zebraniu to powiedziała, że chce widzieć moją mamę na zebraniu, bo musi z nią porozmawiać na temat, że nie chodzę na chemię i na informatykę, i ostatnio coraz częściej się spóźniam na lekcje. Jak moja matka się o tym dowie to będę miała jeszcze gorzej przewalone. Już teraz praktycznie cały czas każę mi siedzieć nad książkami, że nie mam na nic czasu, nawet nie mam czasu się spotkać na dłużej z chłopakiem, przyjaciółką, jedynie to czasami mój chłopak przyjeżdża po mnie pod szkołę i jedziemy razem autobusem do mnie, a później on sobie wraca do siebie. Tak samo z moją przyjaciółką jest. Od tego tygodnia coś jej tak odwaliło. 3 dzień szkoły, a ja już nie mam siły. Jak ją namówić, żeby nie szła na to zebranie?