Już kiedyś to tutaj pisłam,ale nie uzyskałam...
A
amelia0630 pkt
724 wyświetlenia
żadnje satysfakcjonującej odpowiedzi. Mianowicie jakoś od lutego pisałam z moim borym kolega z klasy. W pierwszej klasie gimnazjum bardzo się nie lubiliśmy,ale później z jego strony przerodziło się to w miłość z jego strony,ale po czasie ,ale o dużo za późno uśiwdomiłam sobie,że go kocham.Wtedy to nie miało już dla niego zadnego znaczenia. Dużo razy mu odmawiałam,ale tak przez gadu czy sms-y,ale kiedys umówiłam się z nim tak normalnie,on przyjechał z wielką nadzieje,ze nareszcie będziemy razem,a ja znowu go rozczarowałam. Zaczął płakać,strasznie go zraniłam,nigdy sobie tego nie wybacze ! Wieczorem do niego napisałam,a on dał mi czas do poniedziałku,zebym to przemyslama,ale za 2 dni był juz z inna. Napoczątku chciał poprostu zrobic mi na złośc,ale pózniej przerodziło sie to to w miłość.Niedawno go rzuciła,nie ukrywam,ze sie ucieszyłam. Po 2,3 dniach do niego napisałam,czy są jakies szanse i wg. Powiedział,ze nie,bo on staral sie ponad pół roku,a ja go olałam i wg. Po raz pierwszy się rak naprawdę zakochałam. Co mam robić ? Jedna znajoma powiedziała mi,ze mam się kiedys z nim spotkać i powiedzieć mu tak bardzo jak go kocham i,ze nigdy nikogo tak nie kochałam. Boje się rozczarowania. Jak poprosic go o kolejną szanse? Proszę pomóżcie. Jak go odzyskac? Nie piszcie mi tylko,ze problemy nastolatek itd,bo moze i mam te 15 lat,ale chyba mam prawo się tak naprawdę zakochać. :)