Już nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Od...
X
xXMalutkaXx0123378 pkt
752 wyświetlenia
dwóch lat jestem w związku wszystko było super do czasu. Już w trakcie naszego związku wyjeżdżał zagranicę, nie pisaliśmy ze sobą już tak często jak zwykle, na Skype też nie dzwonił. Nie mogłam sobie poradzić sama. Przyjeżdżał tylko dwa razy do roku na dwa tygodnie ciągle powtarzając ze robi to dla nas. Teraz ja dojechalam do niego by wspólnie pracować myślałam ze między nami będzie tak jak dawniej. Myliłam się nadal rzadko rozmawiamy większość czasu spędzamy osobno. Ja w salonie przed tv A on w ogrodzie z kolegami. Codziennie pije piwo po kilka sztuk i codziennie również jara zioło. Nieraz zdarza się tak ze nawet ze sobą nie śpimy bo ja śpię w pokoju A on zasypia w salonie przed telewizorem. Kiedy go o coś proszę zawsze się unosi. Jestem w Angli dwa tygodnie ciężko mi sie porozumieć w sklepie czy w metrze on tego nie rozumie tylko ma do mnie wyrzuty ze go budzę by wyjść do sklepu. Zastanawiam się czy ten związek ma jakiś sens. Już nie mam siły się starać :(
doradzcie mi coś :/
doradzcie mi coś :/