już nie wiem co robić . mieszkam tylko z matką...
D
Dorka17394 pkt
3 wyświetlenia
. mam starsze siostry ale już ułożyły swoje życie . problem jest z moją matką . jest delikatnie mówiąc nienormalna . moje siostry, z reszta cala rodzina nie chce jej znac . nie ma przyjaciol ani nikogo bliskiego . ja musze z nia mieszkac, a robi mi co troche awantury o nic. mysli ze o ona ma racje . zabrania mi nawet utrzymywac kontakt z siostra bo uwaza ze to ona wszystkich skloca i nie widzi problemu u siebie. ale nie chodzi tu o mnie, bo ja dam jakos rade . Chodzi o mojego chlopaka. na poczatku bylo dobrze, spotykalismy sie u mnie w domu. matka jesli robila jakies awantury to nie pod jego obecnosc .lubila go bo zauwazyla ze ma nowy obiekt do wykorzystywania. az do czasu . on czesto z nia rozmawial, byl mily, nawet duzo mi pomagal w domu, nie proszac go o nic . zdawal sobie sprawe ze samej kobiecie z corka jest ciezko wszystko zrobic. a ona zaczela wygadywac na niego przerozne glupoty mimo ze nic nie zrobil . nawet gdy zaprosil mnie na wesele i powiedzalam mu ze kupilam sukienke to sie nie zgodzil i on mi kupil druga ( bo mamusia mu musiala nagadac jaka to biedna jest i jak to jest jej ciezko). po jakims czasie moja matka oczywiscie wypomniala mu ta sukienke wiec postanowil oddac jej jeszcze kase za nia ( a ona oczywiscie musiala wziasc ja). ostatnio gdy po mnie przyjechal bo mielismy gdzies jechac ona znowu zaczela miec do niego pretensje o nic, o jakies pierdoly ktore sobie zmyslila. a wczesniej oczywiscie mi zrobila awanture. Moj chlopak postanowl teraz ze nie bedzie u mnie jadl bo moja matka mu wszystko wypomina i zle bedzie sie z tym czul i bedzie sie staral ja omijac. nawet sie z tego powodu posprzeczalismy bo stwierdzilam ze ja u niego tez wtedy nie bede jadla bo mi bedzie wtedy glupio. a on przyjezdzal do mnie na weekend zawsze . a teraz ? mam siedziec u niego w domu? najgorsze jest to ze matka moze sie na niego drzec za kazdym razem co przyjedzie, a 18 lat jeszcze nie skonczylam wiec nie moge od tak zniknac z domu . juz nie wiem co zrobic zeby moja matka sie ogarnela. przez nia ani nie mam kontaktu z rodzina a do tego za wszystkim probuje mnie sklocic zeby zagarnac ostatnia coreczke dla siebie . co byscie zrobili na moim miejscu? wynosic sie z chlopakiem z domu? jechac do niego? on chce da mnie najlepiej ale mi bedze wstyd przed jego rodzina, korzystac z jego gosciny nie mogac nic dac od siebie . ona po prostu rujnuje mi zycie !