Jakie macie metody uczenia się? czytacie dany temat z książki i zapamiętujecie, czy sobie zapisujecie ważne tematy na karce? a może jakies inne? ( ja mam ten 2) ;)
Każdy inaczej przyswaja wiedzę. Zależy to głównie od tego, czy ktoś jest wzrokowcem, czy słuchowcem.
Wzrokowcowi z pewnością łatwiej będzie się nauczyć patrząc na coś (schemat, rysunek). Może też powtarzać sobie w myślach czytany tekst, aż w końcu będzie potrafił zapamiętać całą regułkę.
Natomiast słuchowcowi zdecydowanie łatwiej będzie, gdy ktoś będzie mówił o tym, czego musi się nauczyć. Może też on sam sobie powtarzać na głos to, co musi zapamiętać.
Dobrym sposobem, już tak ogólnie mówiąc, jest podkreślanie w zeszycie na kolorowo tych najważniejszych informacji. Wtedy zawsze zwrócimy na nie uwagę i nawet nie wiedzieć kiedy, nauczymy się ich na pamięć. :) I najważniejsze, to uczyć się systematycznie.
Ja zdecydowanie jestem wzrokowcem i stosuję wyżej wymienione metody. :-)
17
R
Roxy122
14 lat temu
14
Ja niestety jestem bardzo skomplikowaną osobą i stosuje kilka metod naraz i w zależności od danego przedmiotu :)
We wszystkich robię bardzo dokładne punkty. W swoich notatkach stosuje minimum 4 kolory (w tym jeden czarny i niebieski oczywiście). Wszystko muszę mieć uwidocznione. Raz nawet z tematu z biologii na 4 lekcje zrobiłam aż 150 samych punktów i napisałam sprawdzian prawie perfekcyjnie :D
W większości (możecie to uznać za głupie ale mnie bardzo pomaga) czytam na głos do siebie samej. Wtedy słyszę co mówię a ważniejsze słowa lub daty mówię głośniej lub akcentuję. Ale z mojej strony nie stosuje tego tylko w matematyce. Niestety na opanowanie różnego typu wzorów nie mam sposobu. Tu kuję aż zapamiętam. Wyjątkiem są jedynie wzory z fizyki, które zapamiętuję za pomocą różnych skojarzeń i nie zawsze są to związane z przedmiotem. Kompletne bzdury wystarczają :D
Różne daty i zdarzenia rozwieszam naprzeciwko biurka na ścianie na kolorowych karteluszkach. Słyszałam tutaj też o dodawaniu skojarzeń, ale mnie na razie ciężko to wychodzi. Może Tobie wyjdzie :)
Jeśli coś jest dla mnie ważniejsze to utrudniam sobie zadanie i chodzę po pokoju albo tańczę :D
Musze mieć w pokoju bardzo czysto. Nie zasiądę do nauki w spokoju, dopóki nie będzie ładnie. Żadnych trocin po króliku na dywanie, zbędnych rzeczy na oknie a nawet na deseczce na klawiaturę w biurku nie może nic leżeć. Pomimo ogromnego biurka nie mam na nim komputera, co ułatwia mi naukę. Dla mnie NIE musi być wszystko równo i na błysk, bo dopuszczam artystyczny nieład. Ale nie może być tłoczno. No cóż jestem pedantyczna, ale tylko troszeczkę :)
Wygodne krzesło? Może siedź jak ci wygodnie. Ja osobiście zawsze siedzę z nogami na krześle. Nie wiem czy to coś daje, ale wkurzam się jak mi wiszą (przy 1,49 m o to nie jest trudno :D)
Hmm... co jeszcze.
Ah najważniejsze!!! Ja przy wszystkim zawsze słucham muzyki. Ale zawsze coś radosnego skocznego to co w radiu leci. Ja mi się zaczynają choć trochę nudzą zostawiam je na inne chwile i dopiero włączam ulubione radio :) I zawsze ze słuchawkami w uszach. Jeśli wolisz absolutna ciszę i spokój to nie polecam.
Dla osób, które dowiadują się w szkole o kartkówce itp. poświęcam się i je odpytuje. Zadaję pytania itp. A w razie czego im podpowiadam troszkę a jeśli nie pamiętają powtarzam całą definicję i męczę ich dopóki jej nie powtórzą. Wkurzają się za to, ale i tak wiedza, że to czasem pomaga. (Sama tez o to ich proszę, gdy to ja jestem tą co się nie nauczyła :D) Dodam, że wolę ich odpytywać. Wtedy ja lepiej zapamiętuję jak oni mówią. Więc krótko mówiąc nie tyle ich męczę co też odrobinkę wykorzystuję :D
Jeśli masz rodzeństwo na tyle duże bądź mających czas rodziców to poproś ich aby ćwiczyli tak z Tobą w domu. Może to będzie dobre też dla Ciebie? ;)
Ja nie uczę się z pełnym brzuchem ani na głodniaka. Z picia to moje ulubione. Herbata w jakiś sposób tez trochę podnosi energię (ale mniej od kawy) to można tez pić. Mnie czasem pomaga jak mnie boli głowa a muszę się uczyć.
I gwarancją do chęci zabrania się za książki są ... same chęci i dobre nastawienie :)
Ostatnio pomyślałam aby nagrać jakieś notatki głosowe albo coś z internetu i włączyć na noc na słuchawkach. Jak zdecydowana większość społeczeństwa nie lubię swojego głosu, ale i tak "gadam ze sobą" ucząc się to co mi szkodzi nagrać i posłuchać w czasie snu. Nie wiem czy to działa, ale chcę spróbować. Ja akurat zasypiam tylko z zestawem telefon/mp3 + muzyka + słuchawki. Więc mnie nie będą przeszkadzały kabelki :)
Głupie, ale może podziała?
Hmm... w sumie to tyle ode mnie. Choć jak znam siebie to pewnie o czymś zapomniałam :D
Pozdrawiam i mam nadzieję, że choć trochę Ci pomogłam tym nadmiarem informacji :)
OwoCowAaa :)
14
O
OwoCowAaa
14 lat temu
3
po prostu czytam pare razy temat, i tyle. Dużo zawsze pamiętam z lekcji, więc mam luzik :D
3
K
Karoolax33
14 lat temu
2
Ja nienawidzę i nigdy nie przepisywałam notatek , uczę się tylko z zeszytu bo tam wiem jak gdzie co mam zaznaczone , jestem wzrokowcem więc zamykam oczy gdy czegoś nie pamiętam i wędruje po zeszycie ;p
2
N
Neti16
14 lat temu
2
nie wiem jaki Ci by sposób pasował, ale mogę Ci opisać swój. Może Ci podpasuje ;) A więc tak: najpierw czytam cały temat z książki i zapisuje sobie na kartce oddzielnej ważne rzeczy, które powinnam zapamiętać (ważne żeby było to napisane starannie, bo wzrok lepiej przyswaja i lepiej się zapamiętuje przejrzysty tekst). słowa, które są ważne zapisuję kolorowym długopisem albo mazakiem (też ważne jest, żeby dużo nie było na kartce zaznaczone na kolorowo, bo to daje odwrotny efekt, zaznaczone mają być tylko najważniejsze słowa). i biorę taką kartkę do łóżka jak już odrobię wszystkie pisemne lekcje i powtarzam sobie tekst. Czasem nawet powtarzam sobie na głos, bo wtedy o wiele łatwiej się zapamiętuje. Mam nadzieję, że pomogłam. Życzę sukcesów w nauce ;)
2
M
Malinka545
14 lat temu
2
Ja też używam metodę kolorowych notatek , tak łatwiej zapamiętuje , ale mam pamięć pisemną czyli muszę coś kilka razy napisać wtedy zapamiętam co po kolei ma być , totem mówię ustnie i pamiętam .. ale każdy ma inny sposób , jaki na niego działa . Są wzrokowce, dotykowce, kin-estetycy, słuchowce musisz sama sprawdzić co jest dla ciebie najlepsze :)
2
K
kissek13
14 lat temu
1
dzięki za odpowiedzi ;)
1
M
malaniunia12
14 lat temu
1
ja wszystko czego potrzebuje zapisuje na kartce i czytam kilka razy, a potem lece do kogos zeby mnie przepytal ;)
1
B
born14july
14 lat temu
0
Ściągi.
0
C
cenZ
14 lat temu
-1
Ja dokładnie tak samo jak born14july.
-1
K
kasiatasior95
14 lat temu
-1
ja się ucze zawsze przed lekcją;/ w domu mi się nie chce :P
-1
D
davajdavaj
14 lat temu
-1
u nas w szkole, jak mamy sobie cis zanotowac, to notuje to na kolorowo, tak przejzyscie, i tak ja wszystko prawie zapamietuje, ale jak mam sobie cos powtorzyc, to czytam te kolorowe notatki:P
zawsze mi to pomaga
powodzenia
-1
Z
Zakochana132
14 lat temu
-3
Ja jestem wzrokowcem, tak więc jeżeli na stronie w podręczniku, gdzie są bardzo ważne informacje nie ma obrazka, dla mnie makabra. Często podczas sprawdzianów w myślach przekręcam strony w podręczniku. Często też powtarzam ważne definicje, daty, itd. Przed testem często także spisuję najważniejszy rzeczy z pojedynczych rozdziałów i lekcji.
-3
W
WhatHurtsTheMost
14 lat temu
-3
ja robie notatki, a czasami jak jestem bardzo zmęczona robie notatki glosowe, puszczam i ide spac
-3
A
akwarelka
14 lat temu
-8
jestem sluchowcem, wiec wystarczy, ze jestem na lekcji i poslucham tematu i tylko tak moge cos zapamietac inaczej nie dam rady ;)
-8
J
Jerycho11
14 lat temu
-22
Zawsze robię sobie notatki. Ważniejsze rzeczy zapisuję kolorowymi długopisami, podkreślam, zakreślam.. Są baardzo kolorowe i przejrzyste, więc latwiej mi się z nich uczyć niż np z książki ;)