Ja tak NAPRAWDĘ to byłam zestresowana tylko raz. Raz w życiu. Przez 3 noce nie spałam, jadłam tylko kolację (i to tylko plaster sera bo nic więcej nie mogłam przełknąć)... Całymi dniami chodziłam od kąta do kąta nie mogąc znaleźć sobie dogodnego miejsca. Do nikogo się nie odzywałam. W końcu wszyscy mieli mnie dość... Aż nagle odkryłam jak dobrze działa na mnie muzyka. uśmiechałam się, słuchałam. Po prostu czułam się lepiej. Później odkryłam sport. Włączałam muzykę i ćwiczyłam. Albo brałam mp3 i biegałam.... Dopiero wtedy znowu byłam opanowaną i spokojną sobą.
Ja ogólnie jestem bardzo opanowaną osobą. Panuję nad emocjami... Nie stresuję się z byle powodu, ale w tedy akurat chodziło o życie mojej siostry.
3
M
marrysi1998
15 lat temu
-9
Ech, jestem strasznie nerwowa, spróbuję kiedyś tych porad. :)
-9
C
Cades
15 lat temu
-12
ja jak jestem zestresowana, albo zla to słucham muzyki na maxa, albo po prostu staram sie wyciszyć czytając jakąś książkę:)
Chociaż te porady też działają... sprawdzałam ;p