Kiedyś w przeszłości miała miejsce następująca sy...
M
marko11235 pkt
441 wyświetleń
tuacja, to było w wakacje, na samym początku, dodam, że byłem wtedy w związku na odległość, wracając do sprawy, zrezygnowałem z dwutygodniowego wyjazdu na wakacje ponieważ gdybym tego nie zrobił utrudniłoby to bardzo kontakt z moją partnerką, który głównie opierał się na gg, skypie, rozmowach telefonicznych, po moim przyjeździe ona od razu jechała na swoje wakacje, więc byłby praktycznie miesiąc z bardzo ograniczonym kontaktem. Może przesadziłem rezygnując ale nic, nie o to chodzi. Rzecz w tym, że w pierwszy dzień kiedy zostałem sam w domu, liczyłem na to, że spędzimy jakoś razem trochę czasu, które wiecznie brakowało. Wieczorem dostałem tylko smsa, że wychodzi na dyskotekę, wcześniej nic o tym nie wspominała, jak i również wcześniej nie uczęszczała na tego typu zabawy. Poczułem się trochę urażony, niedoceniony. Czy miałem prawo z tego powodu czuć się zdenerwowanym, odczuwać jakiegoś rodzaju żal, że wybrała akurat w ten sposób, biorąc pod uwagę, że nie wspomniała ani słowem o wypadzie, nie uzgadniając tego ze mną.(Nie chodzi o to, że nie chciałbym żeby nie wychodziła, ale uznałem, że nie szanuje mnie podejmując taką decyzję akurat w taki dzień bez informowania mnie o tym). Proszę o jakieś odpowiedzi, pozdrawiam.