Ja chodzę do LO z klasą Policyjno-prawną , jest ciekawie i mam po tej szkole wiele możliwości ; ]
20
S
Shizuka96
13 lat temu
7
po wakacjach idę do lo na profil biologiczno-chemiczny, a jakie studia później to jeszcze nie wiem, może farmacja lub biotechnologia, zdecyduję w trakcie nauki w lo ;)
7
R
renataaa
13 lat temu
4
Ja wybieram sie do klasy strazackiej ;D i takze moja przyszlosc wiaze z tym zawodem . I napewno zdania nie zmienie. Chce pomagac ludzia w potrzebie i byc z tego dumna.
4
K
kartofelek1
13 lat temu
1
Ja chodze do LO na profilu wojskowym.
1
L
Leonidass
13 lat temu
1
ktoś kto myśli o przyszłości to zrobi pierw technikum,a później studia,bo zawsze jak się okaże,że nie to chciałaś robić w życiu możesz na studiach zmienić kierunek
1
A
A1mypassion1A
13 lat temu
1
w LO byłam na humanie , a idę na prawo lub na kryminologię.
1
M
mudziiin
13 lat temu
-1
Widzę siebie na kierunku ,,wojskoznawstwo''. Profil humanistyczny.
-1
H
Heartborne
13 lat temu
-2
Ortopeda/ geodeta/ policjant.
Nie idę do LO, nie opłaca się :) technikum geodezyjne, po którym złożę papiery do policji i na studia: medycyna i geodezja. Jeżeli nie uda się z medycyną ani policją, to będzie geodezja- proste ;p
-2
L
LoVe1997
13 lat temu
-23
Wlasciwie to sama nie wiem, jeszcze nie mam planow ale jakbym miala wybac, to:
-pisarka
-piosenkarka
-aktorka
;))
-23
O
ola697
13 lat temu
-23
Ja nie wiem kim chce być. Tak czy owak chciałabym dalej czynić coś z fotografią. Ale troszkę inaczej... Do LO raczej pójde na politechniczny, ponieważ w mojej szkole utworzono (gimnazjum) profil politechniczny na który zamierzam uczęszczac. ;D
-23
P
paula798
13 lat temu
-24
3 lata temu przy wyborze Liceum chciałam zostać psychologiem. Dlatego wybrałam profil psychologiczno-pedagogiczny. Po 3 latach nauki nie wiem co tak naprawdę chcę robić w życiu. Praca psychologa odpada, bo niestety teraz każdy idzie na psychologię i tak naprawdę zostaje po tym kierunku bez pracy. Przykre. Od jutra zaczynają mi się matury. Nie mam zielonego pojęcia jak mi pójdą. Dopiero, kiedy je zdam będę myślała co dalej. Na razie nie ma co wybiegać w przyszłość.. Ale myślę, że zrobię sobie rok przerwy, albo w ogóle nie pójdę na studia. Bo po co marnować tyle lat nauki jak i tak nic się po tym nie ma (chociaż zależy jaki kierunek się wybierze). Poza tym i tak wyprowadzam się za granicę, więc nie wiem jak to będzie. Czas pokaże.