Kim jest dla Ciebie metal(ówa)/metalowiec? Osobą, która słucha ciężkiej muzyki? Ubiera się na czarno? Nosi glany, pieszczochy? Co sądzicie o osobach w tej subkulturze?
Tacy sami ludzie jak wszyscy, tylko z innym gustem muzycznym. :)
8
A
Agie02
11 lat temu
8
Dla mnie to są ludzie, którzy poświęcają się tylko jednemu gatunkowi muzycznemu. Dodatkowo manifestują swój gust nosząc "metalowe" ciuchy i akcesoria bez względu na pogodę (glany przy +30 stopniach i te tematy).
Jest to pewien rodzaj fanatyzmu, podobnie jak zakładanie profili na fb ku czci One Direction. Dwa skrajne przypadki tego samego zjawiska.
Pomimo, że wiele razy byłam wyzywana od metali i gotek, to nie czuję, żebym należała do jakiejkolwiek subkultury. Ale nie ukrywam, że metale są mi na pewno bliżsi niż np. dresiarze ;)
8
A
asphyxia
11 lat temu
5
Też kiedyś byłam "metalówą" i nadal mam kilku takich znajomych. Ogólnie jest to osoba, która wyróżnia się swoim wyglądem - przez glany, czasem pieszczochy, ramonę i dominującą czerń w swojej garderobie. Słucha metalu i często chodzi na koncerty. Ma też określone poglądy. Co sądzę? Ludzie jak ludzie, ale z tymi "metalami" zawsze mi jakoś łatwiej szło się dogadać. :D
5
B
blackforeststories
11 lat temu
4
Jak to się mówi .. o gustach się dyskutuje. Moim zdaniem to normalni ludzie, a to że noszą glany, ubierają się na czarno, lub (chłopcy) noszą długie włosy, to ich wyróżnia. Osobiście podziwiam ludzi którzy nie wstydzą się tym kim są, obojętnie czy to metalowcy, Emo czy inna subkultura :)
4
T
tramplesimagination
11 lat temu
2
hmmm dla mnie wyróżniają się wyglądem, sposobem ubierania. Metalowców , których znam to jak dla mnie mają troszkę nie po kolei w głowie najważniejsza jest dla nich muzyka i czarny strój w którym chodzą przy +30st to jest głupota świata.
2
U
Ulcia19
11 lat temu
2
Metal to taki rodzaj pierwiastków. Metalowiec to osoba słuchająca muzyki metalowej. Dla mnie są to ludzie słuchający metalu a w co się ubierają, toż to mogą być nawet koszulki z jednorożcem. Subkultura jak każda inna, jest zbyt wiele ciekawszych spraw.
2
B
Blackspirit
11 lat temu
2
To fanatycy! którzy są całkowicie oddani muzyce. Ich bogami są "Metal Gods". Codzienie skadają im ofiarę w różnej postaci. Noszą odpowiednie szaty, które wyróżniają ich z motłochu. W święta (czyli koncerty metalowe) zbierają się w większe grupy, aby oddać hołd bóstwom. Zaczynają od rytualnego spożycia wykwitnych napoju(głównie kartonu, lub piwa z biedronki), które mają na celu wprowadzić uczestników w wyższy stan duchowy. Gdy są już w pełni przygotowani do przyjęcia niewyobrażalnej dawki decybeli, ruszają pod scene, aby w tańcu bojowym(pogo), przelać trochę krwi dla swoich bogów(a przynajmniej zebrać kilka siniaków) :P
Metalowcy to nie subkultura, to religia.....
2
B
brownsugar
11 lat temu
0
Tak, dla mnie metalowiec jest człowiekiem. I tyle.
0
K
KalterSchatten
10 lat temu
-4
Zapomniałeś o tym, że jedzą koty i piją krew staruszek. A po koncertach chodzą na orgie ku czci szatana i palą kościoły. Oczywiście wszystko z umiarem, żeby nie pobrudzić nowych glanów i nie zniszczyć czarnego lakieru na paznokciach.
-4
A
asphyxia
11 lat temu
-6
Człowiek zbierający złom i puszki u mnie na osiedlu jest nazywany metalowcem. Trzeba przyznać - ubiera się dość specyficznie.
Niewiele o nim sądzę, przynajmniej na życie w miarę uczciwie zarabia.
~Co zabawne, po wielu ludziach ich gustu muzycznego nie widać.
Odznaczanie się na siłę i podkreślanie swojej "inności" jest dość zabawne, ale jak kto chce - mnie osobiście szybko by znudziło wpisywanie się do stałej jednej subkultury.