Przejdź do treści głównej

Kobieta kurą domową?

D
dzooz846 pkt
2.3k wyświetleń
Jaki temat macie właśnie na to... Czy to kobieta powinna sprzątać, prać, gotować.. czy może to jednak mężczyzni powinni wykonywać, w końcu też mają ręce i nogi...
Drogie panie, jak było by lepiej? Zostawiać wam robotę, żebyście mogły później wsyzstko znaleźć i mieć po swojemu, czy też przejąć obowiązki?
Chłopacy, a wy gotowalibyście, pralibyście czy sprzątali? Czy tylko pucowali w garażu swój samochód, i czasem coś naprawili w domu? ;)

15 odpowiedzi

Postaram się ująć wszystko :D Zatem:
Kobiety przez lata walczyły o równouprawnienie, jednak nie osiągnęły tego o co im dokładnie chodziło. Chciały móc się kształcić i wykonywać te prace co mężczyźni. I to się zgadza. Jednak równouprawnienie działa niestety tylko w jedna stronę. Mężczyźni nie wykonują tych prac co kobiety. Mężczyzna idzie do pracy OK to jest jak najbardziej w porządku. Ale kobieta jako istota słaba i delikatna po pracy rozpoczyna drugi etat w domu jako kucharka, sprzątaczka, praczka. Wykonuje masę innych zajęć domowych w czasie kiedy mężczyzna odpoczywa po 8 godzinach pracy.

Mężczyźni od lat uznają się za najlepszych kucharzy na świecie. To mężczyźni najczęściej zostają szefami kuchni prawda? Więc dlaczego to nie oni gotują tylko zrzucają ten obowiązek na kobiety?

Co do sprzątania: Myślę że facet też ma rączki i mógłby posprzątać chociaż po sobie swój własny bałagan. Żona nie musi za nim chodzić i zbierać brudne skarpetki. Nie musi sprzątać talerzy z obiadu i nie musi składać jego ubrań.

A teraz pranie: Co to za wielka filozofia wepchnąć ubrania do bębna pralki, zamknąć drzwiczki i włączyć pralkę? Skoro mężczyźni tak znakomicie radzą sobie z obsługą komputera i innymi urządzeniami elektrycznymi, znane im są nowinki techniczne to cóż za filozofia włączyć pralkę? Czy tylko kobiety są zdolne do zaprogramowania jej?

Ja wolałabym żeby mężczyźni też mieli swój udział w pracach domowych. Bo oni po pracy odpoczywają a kobiety muszą po pracy dalej robić porządki i gotować. To jest trochę niesprawiedliwe moim zdaniem... Nie o takie równouprawnienie walczyły kobiety. Skoro jest równouprawnienie i kobiety pracują tak jak mężczyźni to dlaczego tego równouprawnienia nie przełożyć na obowiązki domowe? Niech małżeństwo podzieli obowiązki domowe równo pomiędzy siebie. Jedno zmywa naczynia, gotuje i prasuje, a drugie robi pranie, zakupy, sprząta. oboje zajmują się dziećmi :) Według mnie takie rozwiązanie byłoby najlepsze :) Niech mężczyźni też się wykażą :) Wiem że potrafiliby zadbać o dom jeśli by chcieli albo musieli :) Obsługa odkurzacza czy pralki nie wymaga skończenia wyższych studiów. Poradzi sobie z nią nawet siedmioletnie dziecko :) Jeśli mu tylko pokazać jak działa oczywiście :)

Pozdrawiam cukkiereczekk ;**
15
C

cukkiereczekk

15 lat temu

Ja jestem zdania że mężczyźni też jak chcą potrafią zrobić wiele rzeczy w domu. Żyjemy w XXI wieku więc każdy ma prawo się rozwijać, uczyć, a jeśli ktoś chce siedzieć w domu to niech siedzi. Ja nie zamierzam:D
7
K

kradzionemaarzenia

14 lat temu

ja tam nie piore bo to pralka robi :) .. co do gotowania .. i sprzatania to chyba kazdy to powinien robic by pomagac swojej drogiej polowce badz by byc samodzielnym nie ma co zostawiac wszystkie ciezary naszej ukochanej bo .. skoro tak ja kochamy to czemu dajemy jej tyle roboty .. ale w skrocie mowiac .. ja powiem tak ze w zwiazku trzeba sie dzielic obowiazxkami nie ma ze to kobieta czy facet robi .. trzeb sobie pomagac by bylo lzej to moim zdaniem .. bo inaczej to tylko wszystko utrudni
7
P

pawlak1122331

15 lat temu

Jeśli facet chodzi do roboty zarabiać to kobieta ma czynności domowe do wykonania
5
Y

youkai

14 lat temu

kobiety to jest zajęcie..ty jesteś od pracowania i utrzymywanie rodziny:)
4
Z

zanka19966

14 lat temu

Texas: Ty naprawisz kran a twoja pani ci w tym czasie ugotuje obiad? Jaasne
Albo codziennie naprawiasz kran albo masz w domu obiad co pół roku :D
4
C

czeekoladowaa

15 lat temu

Ja jestem za tym, aby było powiedzmy po równo, że każdy ma jakieś tam prace domowe. Uważam tak, ponieważ chciałabym się spełniać również zawodowo, rozwijać się, a nie tylko siedzieć w domu i się nim zajmować. Takie jest moje zdanie. Nie lubię określenia 'kura domowa' to tak dziwnie brzmi. ;p
4
P

paulaa3010

15 lat temu

czeekoladowaa jezeli nie mieszka sie w bloku (choc nawet tez) to codziennie jest cos do roboty
2
T

Texas

15 lat temu

Chciałabym żebyśmy się dzielili obowiązkami. Jak ja przyjdę wcześniej z pracy to oczywiście zrobię więcej. Jak mój mąż <hah, jak to brzmi, jeszcze nie mam oczywiście> jak będzie wracał przede mną będzie musiał zrobić nieco więcej.
pozdrawiam ;]
1
M

mysiaa39

15 lat temu

Tak jak piszą niżej podział obowiązków. Ja np. wiem, ze mój facet będzie mi gotował gdyż on to bardzo lubi i jest w szkole gastronomicznej. Jeśli chodzi o porządek myślę, ze oboje jesteśmy strasznymi bałaganiarzami, ale kiedy trzeba sprzątamy razem. On coś naprawi, ja wstawię pranie, umyje okna. Każdy chcę się spełniać również towarzysko i zawodowo, a nie tylko siedzieć w domu, sprzątać i gotować.
1
N

Nekoo

15 lat temu

ja myślę ze kobieta powinna zajmować się jej obowiązkami domowymi. Ale bez przesady! zeby być od razu kurą domową ? Nie! JA myślę ze najlepiej to po równo rozdzielić prace i git ;).
męzczyzna powinien pomagac swojej kobiecie też ! ;))
1
J

Jessica13

15 lat temu

W małżeństwie zarówno jak i dla kobiety jak i dla mężczyzny znajdą sie pracę, które wykonuje, albo ona albo on. Nie mogę się nimi podzielić. Np. nie wyobrażam sobie że mój mąż zszywa mi sukienkę czy prasuję. Nie mówię, że nie mógłby tego robić, bo też ma ręce i nogi xD,i mógłby to zrobić, no ale wydaje mi się że te prace są typowo kobiece. Tak samo jak typową pracą dla mężczyzny jest naprawa roweru dziecka, kranu, czy drzwi. Oczywiści jak moje kochanie będzie chciało nauczyć sie zszywać to chętnie go nauczę;]
A innymi obowiązkami będziemy się dzielić ;], ale tak aby żadnemu z nas nie kolidowało to ze zdobywaniem kariery. I oczywiście jak on będzie zmęczony i powie: "Kochanie, mogłabyś mi zrobić kanapkę?" to oczywiście nie powiem: " a bozia ci rączek nie dała?!" tylko odpowiem: " okej Kochanie, może być ze smalcem bo biedę mamy ale i tak się kochamy! xD" I oczywiście wspólne wieczory, i wypady ze znajomymi, czy razem przy filmie w wodnym łózku ;]
0
M

Mrufkolinka

15 lat temu

"Kura domowa" .. A czy nie lepiej brzmi "pani domu" ? Na pewno o wiele lepiej...Są równouprawnienia , nie ma tych czasów jak kiedyś że kobieta , która zdecydowała się zostać / pracować w domu gotuje , prasuje , sprząta i jest traktowana jak maszyna do rodzenia dzieci ... Czasy się zmieniły , teraz "Pani domu" prowadzi dom i wychowuje dzieci .. Wybrała sam to . Może woli takie życie niż "kobieta kariery" ... Każda sytuacja ma swoje plusy i minusy.
~
Kobieta, która nie potrafi gotować i zajmować się domem, nie dba także o siebie.Współczesna kobieta powie, że można pogodzić karierę i wychowanie, zgodzę się z tym . Ale kobieta powinna więcej poświęcać czasu dziecku niż karierze zawodowej . Mężczyzna jest potrzebny o zrobienia takich "męskich" robót ale także zarabia na rodzinę .
~
Kura domowa to ulubiony gatunek kobiety dla każdego mężczyzny...przynajmniej gdzieś o tym czytałam w internecie xd bzdura, że mężczyzna chce ambitnych kobiet, bzdura, że zależy im na kobiety karierach. Nie zależy, bo albo kariera albo szczęśliwa i zdrowa rodzina.On zarabia na rodzinę , a ona robi domowe obiadki ;)
~
Czytałam ostatnio artykuł jakiegoś pana na ten temat . I wyczytałam taki ciekawy fragment , który teraz zacytuje :"kury domowe, które jeszcze nie wyginęły, zwykle tlumaczą się, dlaczego są kurami domowymi. Nie chwalą, nie szczycą, ale pokornie wyjaśniają, że dziecko, że mąż pracuje, że nie ma pracy, że ktoś musi utrzymać dom." niestety zgodzę się z tym...w tych czasach tak jest...
~
Więc , każda kobieta sama wybiera "kura domowa" albo "kobieta kariery" ...
-1
J

juS

15 lat temu

ja naprawie kran a moja pani mi w tym czasie ugotuje obiad - podzial obowiazkow
-1
T

Texas

15 lat temu

nie my nie kury
-3
S

szalonalaska

14 lat temu