"Kura domowa" .. A czy nie lepiej brzmi "pani domu" ? Na pewno o wiele lepiej...Są równouprawnienia , nie ma tych czasów jak kiedyś że kobieta , która zdecydowała się zostać / pracować w domu gotuje , prasuje , sprząta i jest traktowana jak maszyna do rodzenia dzieci ... Czasy się zmieniły , teraz "Pani domu" prowadzi dom i wychowuje dzieci .. Wybrała sam to . Może woli takie życie niż "kobieta kariery" ... Każda sytuacja ma swoje plusy i minusy.
~
Kobieta, która nie potrafi gotować i zajmować się domem, nie dba także o siebie.Współczesna kobieta powie, że można pogodzić karierę i wychowanie, zgodzę się z tym . Ale kobieta powinna więcej poświęcać czasu dziecku niż karierze zawodowej . Mężczyzna jest potrzebny o zrobienia takich "męskich" robót ale także zarabia na rodzinę .
~
Kura domowa to ulubiony gatunek kobiety dla każdego mężczyzny...przynajmniej gdzieś o tym czytałam w internecie xd bzdura, że mężczyzna chce ambitnych kobiet, bzdura, że zależy im na kobiety karierach. Nie zależy, bo albo kariera albo szczęśliwa i zdrowa rodzina.On zarabia na rodzinę , a ona robi domowe obiadki ;)
~
Czytałam ostatnio artykuł jakiegoś pana na ten temat . I wyczytałam taki ciekawy fragment , który teraz zacytuje :"kury domowe, które jeszcze nie wyginęły, zwykle tlumaczą się, dlaczego są kurami domowymi. Nie chwalą, nie szczycą, ale pokornie wyjaśniają, że dziecko, że mąż pracuje, że nie ma pracy, że ktoś musi utrzymać dom." niestety zgodzę się z tym...w tych czasach tak jest...
~
Więc , każda kobieta sama wybiera "kura domowa" albo "kobieta kariery" ...