Kochać księdza...?
M
moni00195 pkt
746 wyświetleń
Jejqu, wiem ze o glupie ale spodobał mi się ksiadz (no prawie bo to alumn)
A więc tak. w parafii mielismy wizytacje alumnow no i jak przyjehali to ten jeden caly czas na mnie zerkal i sie usmiechal. albo jak spiewalam taka jedna piosenke ze schola zaspiewalam to tak sie wrył obok mnie chociaz bylo ciasno i zaczal z nami spiewac i tak mnie palcem ruszyl i sie usmiechnal. pozniej jak ja sie do niego usmiechnelam, bo sie zawstydzilam to mi oczko puscil. potem duuuzo rozmawialismy i bylo ok. nawet mnie zaprosil do siebie do seminarium. i chyba sie w nim bujnelam. caly czas o nim mysle i nie moge zapomnie chociaz sie staram. wiem, ze to glupie ale... no nie wiem.
A więc tak. w parafii mielismy wizytacje alumnow no i jak przyjehali to ten jeden caly czas na mnie zerkal i sie usmiechal. albo jak spiewalam taka jedna piosenke ze schola zaspiewalam to tak sie wrył obok mnie chociaz bylo ciasno i zaczal z nami spiewac i tak mnie palcem ruszyl i sie usmiechnal. pozniej jak ja sie do niego usmiechnelam, bo sie zawstydzilam to mi oczko puscil. potem duuuzo rozmawialismy i bylo ok. nawet mnie zaprosil do siebie do seminarium. i chyba sie w nim bujnelam. caly czas o nim mysle i nie moge zapomnie chociaz sie staram. wiem, ze to glupie ale... no nie wiem.