kocham bardzo mocno pewnego chłopaka. On mnie...
V
vanila756 pkt
794 wyświetlenia
kochał cała1, i 2 gimn, a w3 gimn w grudniu powiedziałam mu że nic z tego (czyli pare mies temu) mielismy zostać przyjaciólmi, obiecał. Ale wtedy zerwał kontakt.Pisałam do niego ale to było bez sensu, nie dało sie pogadać, dopiero udało mi sie jakoś przed swietami, powiedziałam prosto zmostu że zalyzy mi i wgl, on raz mowił że kocha a raz że nie. Jeszcze w świeta pisaliśmy, raz był okropnie chamski a raz miły. Mowił że moze kiedyś bedziemy razem. P:o świetach napisałam nie odp,nastapnego dnia napisałąm bardzo długiego smsa że bardzo mocno go kocham nie znajde innego bo on jest tylko w moim sercu i wgl,myslałam że odp, ale niestety nie. Na drugi dzień w szkole dziwnie na mnie sie patrzył. Gdy stanełam obok niego to odszedł.Kolezanka wieczorem napisała do niego żeby mnie nie olewał i wgl i zeby mi odp bo ja cierpie a on jej chyba odp że niewie czy coś z tego bedzie ale niewiem dobrze bo ona coś mi chyba nie powiedziała do końca:( mam wrażenie że coś ukrywała przede mną co pisali.ale on napewno niewiedział kim ona jest tylko tyle że moja koleżaka. Ja sie wkurzyłam że ma smsy a mi nie odp i byłam pijana on wie bo mu wtedy to napisałąm i nazwałam go h**em za to że nie odp . Dalej nie odp:( Od tyg mi nie odp, a wie że jest dla mnie wszystkim,poprostu juz niewiem co robić:( Co radzicie zapomnieć o nim czy dalej walczyć? Ale jak pisałam i starałam sie to mi napisał: z tego co wiem to chłopak powinien sie starać o dziewczyne a nie na odwrot. I jeszcze on do 3kl mnie kochał i bardzo walcxzyl i chciał ze mna chodzić, a ja byłam głupia. i wie że tego załuje.:( co robić?