Kocham go nad życie!
G
gugula142 pkt
1.3k wyświetleń
w tym roku doszedł do naszej klasy chłopak. na początku miałam do niego sceptyczne podejście, bo wyglądał jak mój ''były'' (tak twierdzą moje koleżanki i koledzy z klasy, gdyż on też chodził do naszej klasy),
ale z czasem zaczęłam się zakochiwać...
na dyskotece walentynkowej cała klasa zaczęła mówić, że ma ze mną tańczyć
aż w końcu moja przyjaciółka z nim pogadała i powiedział coś, że nie ma się mną bawić (bo ciągle się na mnie gapił i robiłam sobie nadzieje) i on poprosił o rozmowę i powiedział że ma dziewczynę [tylko, że on pochodzi ze Zgierza (gdzieś koło łodzi)
i tam jest ta dziewczyna, a on przeniósł się (prawdopodobnie na stałe) do poznania]- tego nie powiedział
jak mi to powiedział to się poryczałam i wybiegłam ze szkoły
nie mogę się pozbierać
i zauważyłam (nie tylko ja), że on nadal się na mnie często gapi
pogadałabym z nim ale ja nie za bardzo umiem szczerze gadać z facetami
to jest moja 1. prawdziwa miłość nigdy przez chłopaka tyle nie ryczałam
ale z czasem zaczęłam się zakochiwać...
na dyskotece walentynkowej cała klasa zaczęła mówić, że ma ze mną tańczyć
aż w końcu moja przyjaciółka z nim pogadała i powiedział coś, że nie ma się mną bawić (bo ciągle się na mnie gapił i robiłam sobie nadzieje) i on poprosił o rozmowę i powiedział że ma dziewczynę [tylko, że on pochodzi ze Zgierza (gdzieś koło łodzi)
i tam jest ta dziewczyna, a on przeniósł się (prawdopodobnie na stałe) do poznania]- tego nie powiedział
jak mi to powiedział to się poryczałam i wybiegłam ze szkoły
nie mogę się pozbierać
i zauważyłam (nie tylko ja), że on nadal się na mnie często gapi
pogadałabym z nim ale ja nie za bardzo umiem szczerze gadać z facetami
to jest moja 1. prawdziwa miłość nigdy przez chłopaka tyle nie ryczałam