Kochani... od 2 lat kumpluje sie z jednym...
T
truskaffka9659 pkt
514 wyświetleń
chłopakiem. Oczywiście patrząc ilu dziewczynom się podoba, nigdy nie ''zarywałam'', tylko kumple i tyle.( moja jakże ''wysoka'' samoocena) No i jakiś czas temu, wydało się, że szanuje mnie właśnie za to, że jestem 1 z niewielu dziewczyn, z którymi ma dorby kontakt i do niego nie zarywam (+ podobam mu się z wyglądu i charakteru Oo... chłopak faktycznie ehm... przystojny, inteligentny, czuły troskliwy no cóż nie ma ideałów, ale dla mnie te wady nie istnieją, albo po prostu, nie ''wypuszczam ich na światło dzienne''. )
Sęk w tym, że jakiś czas temu no świrowaliśmy ze sobą, jednak no z pewnych przyczyn ( osob 3 ) nam nie wyszło... skłócili nas, jednak nie na długo. Po całym zajściu znowu się spotkaliśmy i hmm no ... zachowujemy się jak para, oczywiście nią nie jesteśmy. Rozmawialiśmy na ten temat. Po 1 ani ja ani on nie chcemy związku ( hmm z przyczyn ''osobistych'' ... po poprzednich partnerach) po za tym, gdyby nam nie wyszło, urwał by się nam kontakt, a tego naprawde nie chce... zabardzo mi na nim zalezy... spotykamy sie co 2 dzien ( licząc statystycznie xD ) zachowujemy sie jak para, jednak hmm przy jego czy też moich ew. naszych znajomych traktujemy sie jedynie jak przyjaciele i nic więcej... nie wiem co mam zrobić... boję się ze moje zauroczenie w coś sie przerodzi... albo, że on coś poczuje... a to by zniszczyło nasze relacje... mogę sobie pozwolić, na takie traktowanie sprawy ?... czy zaprzestać i żałować tego .......
nie wiem co zrobić, nie jest to co prawda mój 1 chłopak, ale zawsze mi się podobał i em... kompletnie się pogubiłam .......
Sęk w tym, że jakiś czas temu no świrowaliśmy ze sobą, jednak no z pewnych przyczyn ( osob 3 ) nam nie wyszło... skłócili nas, jednak nie na długo. Po całym zajściu znowu się spotkaliśmy i hmm no ... zachowujemy się jak para, oczywiście nią nie jesteśmy. Rozmawialiśmy na ten temat. Po 1 ani ja ani on nie chcemy związku ( hmm z przyczyn ''osobistych'' ... po poprzednich partnerach) po za tym, gdyby nam nie wyszło, urwał by się nam kontakt, a tego naprawde nie chce... zabardzo mi na nim zalezy... spotykamy sie co 2 dzien ( licząc statystycznie xD ) zachowujemy sie jak para, jednak hmm przy jego czy też moich ew. naszych znajomych traktujemy sie jedynie jak przyjaciele i nic więcej... nie wiem co mam zrobić... boję się ze moje zauroczenie w coś sie przerodzi... albo, że on coś poczuje... a to by zniszczyło nasze relacje... mogę sobie pozwolić, na takie traktowanie sprawy ?... czy zaprzestać i żałować tego .......
nie wiem co zrobić, nie jest to co prawda mój 1 chłopak, ale zawsze mi się podobał i em... kompletnie się pogubiłam .......