Przejdź do treści głównej

Kochani... uważam,ze tylko do Was mogę napisać...

D
dziewczyna01697 pkt
717 wyświetleń
i oczekuję szczerej odpowiedz/porady.Poznałam chłopaka...tak,tak zaczyna sie calkiem normalnie..każda z Nas poznaje kiedys chłopaka.Wymieniliśmy się zdjęciami bardzo mi się spodobal.. Nie jest niewiadomo jak przystojny ale ma taki błysk w oku i coś co mnie do niego ciągnie..ciągnie eh.. chłopak ten mieszka 230km odemnie.. wiem,ze to glupie..nie pisze tu jakis bzdur ,ze sie zakocalam bo oczywiscie tak nie jest ale coś czuje..coś dziwnego. Nigdy go nie dotknęłam,widzialam nawet nie rozmawialam ale wiem,ze gdybym miala mozliwosc odrazu wsiadla bym w samochod,autobus,pociag i pojechala do niego. Lecz niestety mam 16lat i jak to rodzice.. nie pozwolą mi tam pojecać. Nie oczekuje odpowiedz typu będzie dobrze ułozy się tylk czy Wy też kiedys czuliscie coś takiego? Na początku myslalam,ze przejdzie ale męczę się juz z tym rok.. on zresztą też. Mialam przez ten czas chłopaka ale co chwile myslałam o tym z internetu... on tez mial dziewczyne ale mowil,ze wolalby byc zemną,ze mu sie podobam raz nawet powiedzial,ze jak skonczy sie uczyc rzeprwadzi sie do mnie ale sluchajcie czy warto to w jakis sposob brac na powaznie? Czy wy tez tak jak moj brat uwazacie,ze jestem psychiczna,zeby wiązac przylosc z kims kogo nie znam i nie wiadomo czy poznam kiedy kolwiek? Proszę odpisujcie.

4 odpowiedzi

Czemu on nie może się poświęcić i przyjechać do ciebie? Skoro tak bardzo chciałby z tobą być? W sumie znasz go tylko z pisania, nie wiesz jak wygląda tak naprawdę i jak się zachowuje. Bo mówię to już po raz setny: pisać można wszystko i niekoniecznie musi to być zgodne z prawda. Osobiście uważam że minimalna szansa istnieje, ale uwierz mi że spotkasz kogoś innego, na miejscu i poczujesz to samo. nawet się nie będziesz tego spodziewać. I liczę na to, że tak będzie, bo jak na razie to troszkę bujasz w obłokach. Pozdrawiam
8
Ż

żabcia741

15 lat temu

Ja tak miałem , ale mi to minęło ,bo po jakimś czasie pisania stwierdziłem że do mnie nie pasuje i nie podoba mi się jej harakter. Ale też pisałem że się do niej wyprowadzę i planowałem to jak tylko skończę Gimnazjum , ale te uczucie znikło bo Technikum do jakiego chciałem iść było o 100 km dalej od niej . I ja nie miałem tej przyjemności i nigdy jej nie spotkałem , a jeśli bym spotkał to raczej bym nie zostawił.
Wam może się udać ;] wierzę w to
5
M

Milusi

15 lat temu

Mogłabyś się z nim spotkać,ale nie sam na sam tylko np. z jakąś koleżanką. Zobaczylibyście się w realu, sprawdzili jak się wam razem rozmawia na żywo ( bo przez internet jest z reguły łatwiej i lepiej). Musiałabyś go lepiej poznać i sama umiałabyś odpowiedzieć sobie na to pytanie.
A z tym spotkaniem to może poproś żeby on przyjechał do Twojego miasta bo Ty nie możesz. ;)
-1
C

CzarnaDama

15 lat temu

Ja mam bardzo podobną sytuację, ale to akurat nie działa w dwie strony, tzn ten chłopak uważa mnie tylko za zwykłą dziewczynę, z którą tylko pisze czasami przez internet.
A zrób tak jak Ci Gazowanaa radzi, bo innego wyjścia chyba nie ma..
-2
J

JustynA199

15 lat temu