Koleguję się z dziewczyną rok młodszą ode...
P
pieseczek6933527 pkt
573 wyświetlenia
mnie ( ona ma 12 lat ), a ja mam 13 lat i też jestem dziewczyną. Chodzimy do innych klas - ja do 7, a ona do 6. Problem polega na tym, że ona jest bardzo delikatna. Nie umie powiedzieć wprost, że np. kogoś nie lubi albo że cos jej przeszkadza w charakterze kogoś. Niedawno było trochę z nią problemów, ponieważ za bardzo jej się narzucałam i stawiałam ją w niezręcznych sytuacjach. Sprawa trafiła do psychologa szkolnego i odbyło się spotkanie, na którym byłam ja, ona, moja mama, jej mama i oczywiście psycholog. Wyjaśniono wszystko, pogodziłyśmy sie i znów sie kolegujemy. Jej mama mi mówiła, że po tym wszystkim ignorowała przez jakiś czas bo nie chciała sprawic mi przykrości mówiąc, że nie życzy sobie pewnych zachowań z mojej strony. Ta dziewczynka mało mówiła o tych sytuacjach które jej nie odpowiadały bała się na początku, ale później się nieco przełamała ale to pewnie dlatego że psycholog naciskała, żeby powiedziała. Tak to to po prostu bałaby się powiedzieć że robie coś źle, bo bałaby się, że sprawi mi przykrość. Ja też jestem bardzo wrażliwą dziewczyną, którą łatwo jest zbić z tropu ale ja bardziej umiem się postawić w takiej sytuacji. Bardzo ją lubię i nie chce urywać z nią znajomości, bo jest miła, ładna, nie krzyczy na nikogo, potrafi wstrzymać się z komentarzem i ogólnie fajnie się z nią gada i spędza czas. Akceptuję ją taką jaka jest, dobrze że jest wrażliwa ale moim zdaniem nie wypominając komuś, że zachował sie nie tak jak powinien wobec niej to ona robi krzywde samej sobie. Ona jest po prostu za delikatna. Wiem, jak z nią postępować ( być wyrozumiała, miła, wspierać, budować w niej poczucie bezpieczeństwa ) ale czasami nie wiem, czy kiedy ona mówi że coś chce to czy to jest prawda czy mówi tak zeby nikogo nie urazić. Po prostu ona nie radzi sobie z mówieniem komuś: " Nie chcę "... Nie chce jej zmieniać ani nic, bo wolałabym żeby ona była taka jaka jest teraz niż taka bezpośrednia i żeby gadała i robiła rózne rzeczy nie licząc się z uczuciami innych. Ma w sobie więcej zalet, niż wad, więc tym bardziej mam do niej cierpliwość. Jak odczytac to, że ona czegoś nie chce, jeśli o tym nie mówi?