Kolejny dzień zmagań się zaczyna. Dziś to...
M
master2322209 pkt
790 wyświetleń
już sięga zenitu więc musiałem zostać w domu. Trzyma mnie to tak już od ponad tygodnia i nie zanosi się na to że odpuści. Oddałem serce pewnej dziewczynie było mi z nią tak dobrze nasze spotkania jak przytulaliśmy się trzymali za ręce. Zakochałem się w niej. Trwało to 2 miesiące. Teraz oznajmiła mi że nie mam co liczyć na coś więcej gdyż nie czuje się w moim towarzystwie swobodnie i że jej uczucia do innego jeszcze nie wygasły. Zaproponowała mi żeby zostać znajomymi ale ja tak nie potrafię;( nie potrafię od tak mówić jej cześć, uśmiechnąć się kiedy to na co liczyłem pękło niczym mydlana bańka. Nie potrafię sobie z tym poradzić ,chodzimy do tej samej szkoły i kiedy ją widzę to mój dzień przestaje istnieć. Nie potrafię się na niczym skupić na lekcjach jestem zamyślony kumpel musi mnie odrywać od zadumy. W domu też nie mogę się skupić na nauce. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić. Próbuję sobie myśleć o czymś innym ale to nie ma najmniejszego powodzenia. Mój dzień wygląda tak jak by uszło ze mnie całe życie. Próbuję czymś załatać tą bezdenną pustkę ale nie potrafię. Wszystko co nabyłem przez okres mojego życia gdyż miałem wiele kobiet i o jak sobie radziłem po rozstaniu nic nie daje. Sam nie wiem za co się zabrać. Jedyne co jeszcze mogę zrobić to do was napisać i prosić o radę, oraz żyć nieodwzajemnioną miłością do drugiej osoby licząc na to że może się kiedyś uda, że kiedyś przyjdzie ten czas kiedy ktoś mnie znów pokocha i ja jego.