Książę z bajki, ale brzydki Poznałam...
K
karenina1113.8k pkt
801 wyświetleń
wspaniałego chłopaka. Bardzo się stara, jest miły, odwozi mnie do domu, przyjeżdża po mnie, organizuje nam czas, daje kwiaty, prawi komplementy, zależy mu na mnie. ALE: Średnio mamy o czym ze sb rozmawiać. Na pierwszym spotkaniu było miliard tematów, potem już on mi się nie podobał, więc nie umiałam się wyluzować. No i najgorsze- jest brzydki i źle się ubiera, a do tego obdarza mnie pożądliwym wzrokiem. Może nie w tym sensie, że widać, że by się ze mną chętnie przespał, ale w tym sensie, że za bardzo pokazuje jaki jest mną oczarowany i jak bardzo zależy mu na tej znajomości. Do tego na bank jest prawiczkiem, a ma 21 lat. :/
Bardzo mi imponuje to, jak o mnie zabiega, ale on mnie nie pociąga. Nie wiem, czy warto to dalej ciągnąć. Co myślicie?
Bardzo mi imponuje to, jak o mnie zabiega, ale on mnie nie pociąga. Nie wiem, czy warto to dalej ciągnąć. Co myślicie?