17 odpowiedzi
4
AGUNN - wymieniłaś lektury - mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z bogactwa literatury, w polsce jak i na świecie?
A moja ulubiona, hmm do niedawna wszystko to, co było związane pośrednio/bezpośrednio z Władcą pierścieni Toliena, no ale teraz doszła by do tego jeszcze ,,saga o wiedźminie'', A.Sapkowskiego
A moja ulubiona, hmm do niedawna wszystko to, co było związane pośrednio/bezpośrednio z Władcą pierścieni Toliena, no ale teraz doszła by do tego jeszcze ,,saga o wiedźminie'', A.Sapkowskiego
4
3
Och ! Jest tego naprawdę dużo. Ale ostatnio przeczytałam "Cesarzową Orchideę" Anchee Min i jestem pod dużym wrażeniem. Naprawdę dobra książka. Z lektur szkolnym najbardziej podobały mi się "Kamienie na szaniec". Może nie napisane jakimś porywającym językiem, ale postacie są naprawdę fantastyczne. "Romeo i Julia"- typowe romansidło, ale mimo wszystko uwielbiam. I"Antygona", trochę klasyki w stylu Sofoklesa. A poza tym lubię dramaty ;) Polska fantastyka też jest na dobrym poziomie. "Siewcę Wiatru" i "Obrońców Królestwa" Mai Lidii Kossakowskiej połknęłam w jeden dzień. No i już mój kultowy "Buszujący w zbożu" J. D. Salingera. Książka, która przynajmniej w moim przypadku dała do myślenia.
3