Nie mam autorytetu, ale czasem wzoruję się na osobach, które mi czymś zaimponują.
Dotyczy to jednak tylko drobiazgów. Na przykład kiedy w gimnazjum spodobał mi się sposób w jaki mój nauczyciel pisał literę "k" i też zacząłem tak robić.
3
A
Ambiwalentny
11 lat temu
-1
Mój tata. Jest bardzo życiowy, umie słuchać, rozumie mnie mimo dużej róznicy wieku. Wiele się od niego nauczyłam, dużo rozmawiamy i korzystam często z jego rad.
-1
B
bea1516
11 lat temu
-1
Ludzie! Człowiek bez autorytetu, na którym może się wzorować może szybko się zagubić w swoich mądrościach. Autorytety są po to, aby pomagały nam w kształtowaniu siebie, a nie przesłaniały naszą osobowość. Nie należy się całkowicie zmieniać. Nie starać się na siłę być idealnym, gdyż ideałów nie ma. Autorytet ma być jedynie wskazówką.
Proste - autorytetem mogą być rodzice, jakaś sławna osoba, Po prostu ktoś, kto daje dobry przykład swoim życiem i kogo chcemy naśladować...
Dla mnie autorytetem był mój dziadek.