14 odpowiedzi
10
. angelalubdżelka1415 uważasz , że jestem leniwa , dumna i zarozumiała , bo nie wierzę w boga .? Nieźle Ci ten Kościół myślenie zrył... To , że ktoś nie wierzy , nie znaczy , że jest gorszy . A leniwi to są wierzący tacy , jak Ty . Wierzą , bo tak im kazano , bo tak łatwiej...
10
0
angelalubdżelka1415... więc myślisz, że ja też jestem leniwa, dumna i zarozumiała bo nie wierzę w Boga...? mimo tego, że wkładam trud w naukę, staram się wypełniać swoje obowiązki i być dobrym człowiekiem- to dla ciebie jestem leniwa i zła...? wiara to nie kwestia lenistwa, tylko poglądów. Nie wiem skąd u ciebie takie złowrogie nastawienie do niewierzących- jesteś jak większość ludzi, którzy uważają, że właściwą drogą życiową jest tylko ta, którą sami się kierują. Moja droga- to, że człowiek jest ateistą nie oznacza od razu, że jest "złym człowiekiem". Nie zawsze o ateiście trzeba mówić z przymiotnikiem "zły". Faktycznie- niewierzący mają trudno w życiu, bo wielu nawet nie stara się ich zrozumieć, zawsze tylko krytykują- "źle postępuje", "jest złym człowiekiem", "wybrał złą drogę". Ale oczywiście sami wymagacie tego, żeby niewierzący szanowali waszą drogę, waszą wiarę. I ja ją szanuję, znam wiele wspaniałych ludzi, którzy wierzą. I to o was (oczywiście nie mówię tu o wszystkich,) można by prędzej powiedzieć "zarozumiali","dumni", bo właśnie nie potraficie zrozumieć i uszanować naszych poglądów. Dla was jesteśmy źli, bo jesteśmy inni od was i nie czcimy Boga, w którego wierzycie, i czy to nie jest z waszej strony duma? zarozumiałość?
Powiem jeszcze na zakończenie, że ja waszą wiarę tak jak sznowałam, tak zawsze będę sznować, mimo, że pewnie wy nigdy nie uszanujecie w pełni naszych poglądów. Mimo, że nie wierzę- chodzę na lekcje religii, żeby poznawać Boga w którego wierzycie i czasem jestem zafascynowana jego tajemnicami, i wydaje mi się, że moja postawa też świadczy,o tym, że nie jestem "złym człowiekiem". To czy człowiek jest dobry, czy zły nie opiera się tylko na jego religijności. I nie chcę tą wypowiedzią wdać się w jakieś kłótnie z wierzącymi, więc powtórzę, że nie wszyscy wierzący są zarozumiali i dumni. Tak jak wcześniej wspominałam- znam wiele wspaniałych ludzi, którzy wierzą. Więc wiedzcie,że nie chciałam nikogo tą opniną urazić, ale niestety to co zawarte w tym komentarzu jest smutną prawdą.
(dziękuję za uwagę i pamiętajcie, że szanuję waszą wiarę i że nie zawsze "niewierzący" oznacza "zły")
Powiem jeszcze na zakończenie, że ja waszą wiarę tak jak sznowałam, tak zawsze będę sznować, mimo, że pewnie wy nigdy nie uszanujecie w pełni naszych poglądów. Mimo, że nie wierzę- chodzę na lekcje religii, żeby poznawać Boga w którego wierzycie i czasem jestem zafascynowana jego tajemnicami, i wydaje mi się, że moja postawa też świadczy,o tym, że nie jestem "złym człowiekiem". To czy człowiek jest dobry, czy zły nie opiera się tylko na jego religijności. I nie chcę tą wypowiedzią wdać się w jakieś kłótnie z wierzącymi, więc powtórzę, że nie wszyscy wierzący są zarozumiali i dumni. Tak jak wcześniej wspominałam- znam wiele wspaniałych ludzi, którzy wierzą. Więc wiedzcie,że nie chciałam nikogo tą opniną urazić, ale niestety to co zawarte w tym komentarzu jest smutną prawdą.
(dziękuję za uwagę i pamiętajcie, że szanuję waszą wiarę i że nie zawsze "niewierzący" oznacza "zły")
0
-2
Ateista jest to człowiek nie wierzący w żadnego boga.
Na dodatek jest to OSOBA która potrafi w rzetelny i w miarę wiarygodny sposób wyjaśnić powody swej NIEWIARY. Bo to że mi się nie chce nie jest wytłumaczeniem !
Bo jeżeli nie chodzę do kościoła i nie potrafię wytłumaczyć dlaczego odrzucam wiarę nie robi to ze mnie ATEISTY tylko i wyłącznie LENIWEGO CZŁOWIEKA
Na dodatek jest to OSOBA która potrafi w rzetelny i w miarę wiarygodny sposób wyjaśnić powody swej NIEWIARY. Bo to że mi się nie chce nie jest wytłumaczeniem !
Bo jeżeli nie chodzę do kościoła i nie potrafię wytłumaczyć dlaczego odrzucam wiarę nie robi to ze mnie ATEISTY tylko i wyłącznie LENIWEGO CZŁOWIEKA
-2
-4
Ateista – osoba, która wierzy w nieistnienie Boga, który ją stworzył. Ateista ma zawsze przes rane, bo Boga nie ma, a więc po śmierci nigdy nie dowie się, że miał rację, a jeżeli Bóg istnieje, to znaczy, że przez całe życie się mylił. Ateista jest zbyt leniwy, żeby trudzić się wyznawaniem wiary, kiedy może posiedzieć sobie w niedzielę przed telewizorkiem, a jednocześnie zbyt dumny i zarozumiały, żeby być w stanie uwierzyć w coś czego nie może fizycznie doświadczyć. Czasami można spotkać na cmentarzach groby ateistów (pochowanych zapewne przez wierzącą część rodziny) z napisem tu leży ateista, ładnie ubrany, ale nigdzie się nie wybiera. Ateista jest wyznawcą ateizmu.
-4