11 odpowiedzi
-3
Dostałem. I moim zdaniem to nie powinno się tak odbywać.
Ja mam o tyle dobrze, że w "mojej" parafii do kościoła chodzę co 2-3 tygodnie na spotkania, a gdy była zima to ostatnie miałem przed świętami, następne mam w 2 tygodniu marca :D
Nie musimy chodzić do spowiedzi, na mszę, na różaniec czy roraty gdy były.
Tylko muszę przeczytac jakąś ewangelie<na pewno to uczynię, już to widzę>, więc to jest ten jedyny minus.
Ja mam o tyle dobrze, że w "mojej" parafii do kościoła chodzę co 2-3 tygodnie na spotkania, a gdy była zima to ostatnie miałem przed świętami, następne mam w 2 tygodniu marca :D
Nie musimy chodzić do spowiedzi, na mszę, na różaniec czy roraty gdy były.
Tylko muszę przeczytac jakąś ewangelie<na pewno to uczynię, już to widzę>, więc to jest ten jedyny minus.
-3