Taa, to były czasy. Ja stanowczo nie liczę na ,,wakacyjną miłość'', choć jak wiadomo mi : Wakacyjna miłość, każdy ją zna
Przychodzi z nienacka i krótko trwa.
Ona, jak z bajki, jak piękny sen
Z końcem wakacji odchodzi w cień. Miałam takie doświadczenie rok temu na wakacjach, spałam z chłopakiem, było super, ale do niczego nie doszło :) Było fajnie bo razem spędzaliśmy dni itd. Wiem, że nigdy tego nie zapomnę i będę o tym pamiętać. Tylko, że pod koniec wakacji on pojechał i nasze drogi się rozeszły. Mam jego nr tel i piszemy ze sobą. Wczoraj zaproponował mi spotkanie w tamtym miejscu, bo nie widzieliśmy się ROK .... Ale chyba się nie spotkamy. Tak jak już wspomniałam nie za bardzo na to liczę, ale niektórym to się udaje i ta miłość jest do końca życia . A ty?? liczysz na taką ,,wakacyjną milość'' ? Pozdrawiam
6
W
Werka8
11 lat temu
3
"Wakacyjna miłość" nie bez powodu jest nazywana "wakacyjną". Trwa przez wakacje, potem rozjeżdżacie się do domów i po imprezie.
Mi nie jest potrzebna, mam stałego partnera.
3
X
xGeorgia
11 lat temu
-3
może się to udać :) ja swojego chłopaka poznałam w czerwcu i jestem z nim do dziś tworzymy udany szczęśliwy związek :)