Ktoś pomoże mi zmienić mój tok myślenia na...
M
majgash509 pkt
919 wyświetleń
temat byłego? Dalej z anim tęsknię.
Ogólnie długo zastanawiałam się, czy wrócić do chłopaka, z którym byłam, czy być z tym, z którym od dłuższego czasu się spotykam. Ogólnie sprawa jest dość trudna więc nie będę wam marudzić.
Chodzi o to, że dziś rozmawiałam z moim byłym. Byliśmy ze znajomymi, ale mieliśmy dość dużo czasu żeby pogadać sam na sam. Stwierdziłam że nie będę się produkować i on miał się wykazać. Mówił że już sobie odpuszczał, ale później znowu pisaliśmy i znowu myślał że do siebie wrócimy, ale później znów sobie odpuszczał. Wiem że za mną tęskni i mu na tym zależy, bo pisał, ale nie powiedział mi tego dziś. Cały czas tęsknię z nim, ale nie dało się nawet na serio pogadać. Z tym drugim spędza mi się świetnie czas, jest w moim wieku. Jeśli chodzi o to, jak mnie traktuje: zawsze o tym marzyłam. Pokazuje że jestem dla niego najważniejsza, zabiera mnie do kina, na koncerty. Teoretycznie powinnam być z tym drugim. Niby byłoby świetnie, ale.. właśnie, zawsze jest jakieś ALE.
Zastanawiałam się, co by było, gdyby mój były i "ten drugi" chociażby pisali z jakąś inną dziewczyną. Smutno by mi się zrobiło, gdyby z moim byłym, a gdyby z tym drugim nawet by mnie nie ruszyło. Jeśli zobaczyłabym jak mój były całuje się z jakąs dziewczyną, zapłakałabym się na śmierć, a jeśli ten drugi głupio by mi było, że mu wierzyłam. Jednak nie mam zamiaru więcej pisać do mojego byłego, a jeśli ja nie napiszę to on da sobie z tym spokój i postara się zapomnieć. Jak mam to dalej rozegrać? : /
Ogólnie długo zastanawiałam się, czy wrócić do chłopaka, z którym byłam, czy być z tym, z którym od dłuższego czasu się spotykam. Ogólnie sprawa jest dość trudna więc nie będę wam marudzić.
Chodzi o to, że dziś rozmawiałam z moim byłym. Byliśmy ze znajomymi, ale mieliśmy dość dużo czasu żeby pogadać sam na sam. Stwierdziłam że nie będę się produkować i on miał się wykazać. Mówił że już sobie odpuszczał, ale później znowu pisaliśmy i znowu myślał że do siebie wrócimy, ale później znów sobie odpuszczał. Wiem że za mną tęskni i mu na tym zależy, bo pisał, ale nie powiedział mi tego dziś. Cały czas tęsknię z nim, ale nie dało się nawet na serio pogadać. Z tym drugim spędza mi się świetnie czas, jest w moim wieku. Jeśli chodzi o to, jak mnie traktuje: zawsze o tym marzyłam. Pokazuje że jestem dla niego najważniejsza, zabiera mnie do kina, na koncerty. Teoretycznie powinnam być z tym drugim. Niby byłoby świetnie, ale.. właśnie, zawsze jest jakieś ALE.
Zastanawiałam się, co by było, gdyby mój były i "ten drugi" chociażby pisali z jakąś inną dziewczyną. Smutno by mi się zrobiło, gdyby z moim byłym, a gdyby z tym drugim nawet by mnie nie ruszyło. Jeśli zobaczyłabym jak mój były całuje się z jakąs dziewczyną, zapłakałabym się na śmierć, a jeśli ten drugi głupio by mi było, że mu wierzyłam. Jednak nie mam zamiaru więcej pisać do mojego byłego, a jeśli ja nie napiszę to on da sobie z tym spokój i postara się zapomnieć. Jak mam to dalej rozegrać? : /