Zero obrażeń. Miałam tylko szkło w oku i połknęłam trochę szkła, ale nic mi się nie stało. Moja siostra stłukła sb kark, bo odpinając się z pasów, upadła na kark właśnie. Jechałam sb i nagle musiałam wymanewrować samochód, bo mi zaczął zjeżdżać do rowu na zakręcie. Jechałam 80km/h. Nawierzchnia była śliska. Skończyło się na tym, że wylądowałyśmy w rowie, dachowałyśmy i dzięki temu nic nam się nie stało. Miałyśmy kilka metrów do drzewa. Samochód poszedł do kasacji + 500zł mandatu za spowodowanie wypadku.