kurde pomocy!!!!
K
kasia170 pkt
758 wyświetleń
Sluchajcie mam problem.. 3lata temu zachorowalam na nowotwor kosci.. mam 17lat.. przez 3lata mialam indywidualne nauczanie. we wrzesniu po 3latach przyszlam do szkoly.klasa mnie zaakceptowala cala szkole znalam.. ale nie rzecz w tym.. chodzilam z takim wojtkiem.. jakis 1mies.. stwierdzilam ze nadaje sie na przyjaciela bo moje serce nalezy do tomka .. on wie ze ja jestem z tomkiem.. ale czym tkwi problem.. tkwi w tym ze on nie umie trzymac rak przy sobie.. zawsze jak mnie widzi w szkole przytula mnie i wogole pisze sms ze mnie kocha isze wierszyki .. ja mu mowilam zeby trzymal rece przy sobie ze ja chce wobez tomka byc uczciwa.. mowi ze ok ale robi caly czas to samo a najgorsze jest to ze on na kazdej przerwie do mnie podchodzi i mnie dotyka .. zachowuje sie tak jakbysmy byli razem.. jak ja mam mu powiedzeic dac do zrozumienia zeby tak nie robil?? nie chce go ranic bo to naprawde3 wartosciowy chlopak prawdziwy przyjaciel ale nie moze sie pogodzic z r=tym ze nie jestesmy razem.. co mam zrobic??????