18 odpowiedzi
Najlepsza odpowiedź
1
Zależy. Warto z kimś być jeśli naprawdę , naprawdę się coś do niego czuje i związek z obu stron odbierany jest poważnie . Kiedy pojawi się prawdziwa miłość to najlepsze co można w życiu dostać. Bo zostać starą panną nie jest fajnie raczej . Na pewno nie po 50 . Później 60, 70 i bujany fotel. Tzn to też zależy, bo można się tak właśnie zestarzeć , albo wziąć się przez te lata za siebie i w wieku 60 lat wyglądać na zgrabną 40 :). W końcu kiedy jest się samemu, nie ma się dzieci, ciąża nie niszczy figury , a cały czas możesz poświęcać na rozwijanie swojej kariery i na siebie :) . Ale w wieku nastoletnim fajnie jest parę razy się zauroczyć , być z kimś i mieć co wspominać . Tylko że przeważnie koniec związku nie jest miłym przeżyciem . A w takich chwilach ojjj...kiepsko się może dziać . W rozmowach w toku była dziewczyna , która po tym, jak rzucił ją chłopak , w rozpaczy jadła tyle słodyczy , że w 2 tyg przytyła 20 kg ! . Naprawdę!. Tak więc trzeba się pilnować :)
1
17
Są dwie strony. Z jednej fajnie mieć się do kogo przytulić, być kochanym i kochać, mieć osobę z którą można o wszystkim pogadać, mieć w niej wsparcie. I przyjaciółka raczej w tym nie wystarcza.. No ale z drugiej znosić tą zazdrość, być jednak w jakiś sposób związanym. Bo nie można robić tego co się przedtem robiło... Jeżeli jest się zakochanym tak naprawdę to wtedy Ci nie przeszkadza to. No ale najgorsze jest potem rozstanie.. Ale za te chwile szczęścia z ukochaną osobą u boku można oddać wszystko.
17
0
MaRiOoO19 - popieram....
A Pomysl jak to bedzie na starosc.. sama otoczona hehe.. kotami..
Ani sie do nikogo odezwac...
Ta mysl, ze nikt nie przyjdzie.. Ze nie masz na kogo czekac..
Ciagla monotonia odrazu by Cie zabiła... heh...
Jestes nastolatka wiec czesto myslisz o samotnosci.. moze i nawet pojsciu w mury zakonu..
ale to normalne.. kazda z nas ma takie rozmyslania.. :P
A Pomysl jak to bedzie na starosc.. sama otoczona hehe.. kotami..
Ani sie do nikogo odezwac...
Ta mysl, ze nikt nie przyjdzie.. Ze nie masz na kogo czekac..
Ciagla monotonia odrazu by Cie zabiła... heh...
Jestes nastolatka wiec czesto myslisz o samotnosci.. moze i nawet pojsciu w mury zakonu..
ale to normalne.. kazda z nas ma takie rozmyslania.. :P
0
-2
Bycie samotnym jak i z kims ma swoje plusy i minusy. Ja przez dwa lata bylam sama i nie czulam sie z tym zle choc jak spogladlaam sie na calujace sie pary to bylo mi troche przykro . Teraz mam juz kogos i jestem z nim szczesliwa :) wiec trudno powiedziec jak jest lepiej ale mysle ze fajnie jest z kims byc o ile ta osoba jest dla cb odpowiednia i ją kochasz a nie z przymusu ;)
-2