Ludu drogi! Błagam pomóżcie. Jestem załamana....
W
Wiktoria001515 pkt
747 wyświetleń
Mam 15 lat i od kilku miesięcy czuję gdzies głęboko w sobie, że brakuje mi takiej czułości, miłości...jednym słowem mówiąc- chłopaka. Sczerze mówiąc jeszcze nigdy go nie miałam, a bardzo bym chciała. Chłopcy interesują się mną, bo jestem dosyć atrakcyjna, zadbana, ładnie ubrana i zakochało się we mnie już 3, ale co z tego skoro ja do nich nic nie czułam. Byli mi obojętni, tylko ich lubiłam, nic więcej. A poza tym oni nie byli tacy o jakich ja marzę. Często dgy poznaję też jakiegoś chłopaka to w moich oczach staje się on kandydatem na chłopaka. Brakuje mi takiej miłości, przytulania, może pocałunku. Chciałabym abym była dla kogoś bardzo ważna (i nie mówię tu o rodzicach). A ostatnio to już wgl po nocach śnią mi się jakieś romanse ze mną w roli głównej. A wieczorem gdy próbuję zasnąć myślę o moim przyszłym chłopaku. Albo jak idę ulicą i widzę jakąś zakochaną parę idącą naprzeciw to aż mi się smutno robi i czasem mam ochotę wybuchnąć płaczem. I na dodatek jestem dosyć nieśmiała. Bardzo chciałabym mieć moją drugą połówkę, ale nie podejmuję żadnych działań w tym kierunku. A na dodatek jak np piszę sobie smsy z kolegą i moi rodzice to zauważą i tak dla żartu spytają się z kim tak piszę zacięcie to ja zawsze zmyślam i mówię, że nie z kolegą tylko z koleżanką. Tak jakbym się wstydziła tego. Co ze mną jest. Proszę, dajcie mi jakieś rady, bo czasem już nie mogę wytrzymać. Mam przez to kompletnego doła ;(