Oczywiście na początek biegi, potem cwał bokiem, przekładanka, skip A, C; potem może skoki huczne (np. 10), skoki przód-tył, pajacyki (ja znam 3 rodzaje pajacyków, więc z zależności ile Ty znasz możesz zrobić każdą serię po 20-30 razy).
Następnie brzuszki (co najmniej 50), pompki (około 30), przysiady (też z 50) i grzbiety (40-50).
potem rozciąganie- skłony- zarówno na stojąco jak i na siedząco, tzw. "Allahy".
Na koniec może jeszcze jakiś berek czy coś podobnego- tak wygląda rozgrzewka u mnie, mam nadziję, że coś z tego Ci się przyda :)
pozdrawiam ♥