Ja niestety dość często miewam takie dni,wtedy po prostu czuje jak ucieka ze mnie całe życie,jak po prostu nie mam siły aby cokolwiek zrobić,wtedy najchętniej spędziłabym cały dzień leżąc w swoim łóżku rozmyślając nad całym swoim życiem co zrobiłam źle,czemu właśnie ono tak się potoczyło,a nie inaczej. Wtedy najczęściej po prostu staram spotkać się ze znajomymi,staram się od tego w jakiś sposób uciec :)
5
W
Watusss
14 lat temu
2
jak cie lapia takie depresyjne stany to nie mozesz zapadac w nic nie robienie ;S albo co gorsze rozmyslanie nad tym bo to jeszcze doluje bardziej :d trzeba sie czyms zajac dobry moment na posprzatanie pokoju np. :D
takie dni mniewam zbyt czesto .. nawet mialem depresje ktora trawala jakis dluzszy czas przez co jestem nie robem (bo mam 18+) w dodatku bez szkoly :| a wszystko przez hmm pewna chorobe ..
obecnie od pewnego czasu mam jakis cel w zyciu i jakos sie nie przejmuje wszystkim tak jak wczesniej gdy jeszcze chodzilem do szkoly wiec dalej zdarzaja sie takie dni ale juz na pewno nie tak czesto heh
a no i staraj sie planowac tak dzien aby cos robic a nie jest weekend a ty siedzisz w domu caly dzien i przegladasz dojrzewamy :D badz tez inne portale
;) obys miala jak najmniej tych zlych dni
2
H
hiacynt18
14 lat temu
1
Tak. Każdy ma takie swoje słabsze dni. Nie martw się, kilka dni i Ci przejdzie ;)
1
O
obemix1
14 lat temu
1
nom a szczegolnie gdy nie ma nic do roboty lub cos sie dzialo w domu a pozniej pustki;)
1
U
ursusek17
14 lat temu
1
''Czasami''-marzenie.
1
J
JackMack
14 lat temu
-2
czasem się tak zdarza ale raczej rzadko ; )
-2
M
Meegie
14 lat temu
-2
Ja mam podobnie już od dłuższego czasu. Do niedawna jeszcze jakoś z tym walczyłam, poprzez rozmowę z przyjaciółkami, imprezy... Ale teraz stopniowo uczę się z tym oswajać. Nie robię nic szczególnego. Liczę na cud i mam nadzieję, że ten stan szybko minie. Jednak nie zamykam się w domu w czterech ścianach i nie płaczę w poduszkę przy smętnych piosenkach. Udzielam się w necie, słucham ulubionych kawałków, tańczę, uprawiam sport, spotykam się ze znajomymi, czytam, oglądam filmy, Niekrytego Krytyka... Wszystko by zająć myśli. Tobie też to polecam. Zbierz się w sobie i zacznij robić coś dzięki czemu oderwiesz się o tych przemyśleń, gdybania i jednocześnie złego nastroju. Przynajmniej na moment. Ufam, że z czasem ta "Depresja" całkiem zniknie.