mały dylemat. może kategoria jest nieodpowiednia,...
N
natuch125 pkt
517 wyświetleń
bo nie kocham tego chłopaka, ale jestem z nim już spory czas i *** mi na nim zależy, wg niego się nie staram (dlatego,że mało się widzimy, z moich osobistych powodów) ,on mówi, że jestem najważniejsza, że zawsze chciał ze mną byc. Odjeżdzając ode mnie od razu pisze, że tęskni i te inne bajery.. a od paru dni, jest po prostu MASAKRA. Chłopak tak jakby olewa mnie, ale gdy dochodzi do pisania, on pisze tak jak przedtem, nawet w czasie spotkania jest taki jak zwykle.
Bez kitu ale ja go nie czaje.
Co mam przez to rozumiec? bo nie wiem czy on chce nadal ze mną byc , czy chce zagrac mi na nerwach i czeka, aż ja coś zrobie.
z góry dziękii za " rady " . ;)
Bez kitu ale ja go nie czaje.
Co mam przez to rozumiec? bo nie wiem czy on chce nadal ze mną byc , czy chce zagrac mi na nerwach i czeka, aż ja coś zrobie.
z góry dziękii za " rady " . ;)