Mam 13 lat i kocham się w dziewczynie rok...
W
WhiteNoise333 pkt
1.2k wyświetlenia
młodszej ode mnie ( jestem lesbijką ). Moja maleńka jest taka piękna, słodka i w ogóle taka fajna i urocza z charakteru ( i z wyglądu z resztą też ). Gdy ona mnie przytula to ją podnoszę i gdy już ją dotykam to robię to bardzo czule i delikatnie. Kiedy dzieje jej się jakas krzywda to płaczę i nawet przez kilka dni jestem roztrzęsiona i się o nią martwie. Staram się zawsze jak najlepiej jej dogadzać ( w sensie być miła i spędzać z nią odpowiednią ilość czasu ). Gdy juz zasypiam to tulę kołdrę, wyobrazając sobie, że zamiast tej kołdry jest ona albo biorę jakiegoś pluszaka i się z nim całuje wyobrazajac sobie ze całuje się z nią... Mam ogromną chęć dac jej buziaka w policzek, ale boje się ze ona nie zareaguje na to najlepiej.. Myślę nawet o ślubie i s..... z nią... Choć się z nią tylko przyjaźnie czuje jakby ona była moją pierwszą miłością... Jak myślicie, to jest zakochanie czy raczej zauroczenie ???