Mam 13 lat. Już prawie 2 lata podoba mi się rok...
P
pieseczek6933527 pkt
551 wyświetleń
młodsza koleżanka z innej klasy. Nigdy wcześniej nie mówiłam jej o swoich uczuciach do niej, ale miesiąc temu podrzuciłam jej anonimowe serce, na którym napisałam, że się w niej kocham. Jednak ona domyśliła się, że to ja, więc napisała do mnie z pytaniem o co chodziło mi z tym sercem i żebym szczerze jej powiedziała czy jestem w niej zakochana. No to tak zrobiłam. Ona mi odpisała że w przyszłości chciałaby mieć męża i założyć rodzinę i że możemy sie przyjaźnić ale nie chce być ze mną w związku. Smutno mi, że nie moge z nią być... Chciałabym choć raz w życiu chodzić z kimś, kogo kocham i z kim czułabym sie szczęśliwa. Z jednej strony wiem ze powinnam doceniać to że ona chociaż mnie lubi i że nie można nikogo zmusić siłą do miłości, ale z drugiej strony ona tak bardzo mi się podoba, że momentami odczuwam, że przyjaźń to za mało.. Kiedy niedawno mówiłam jej że szkoda że ze sobą nie będziemy to ona odpowiedziała mi że ona po prostu zamierza poczekać na tego jedynego i że woli chłopaków. Nie potrafie sie z tym pogodzić! Ani razu nie zakochałam sie szczęśliwie... Boje sie że do końca życia zostanę singielką :( Że nigdy juz sie nie zakocham ze wzajemnością... :( Co zrobić, żebym była szczęśliwa?