Mam 13lat. Mam problem z moim członkiem....
K
Konraaad62 pkt
1.4k wyświetleń
Mianowicie chodzi o wędzidełko. Dlugo sie przygotowywalem psychicznie aby tutaj to napisać ale musze bo ciągle mnie to dręczy.
Problem wygląda tak że moja skórka nie schodzi do końca na bokach i we wzwodzie i w stanie spoczynku, nie jest to stulejka, bo podczas naciągania skorki nic mnie nie boli oraz wiem to ponieważ pytalem sie mamy i powiedziala ze nie jest to stulejka, i że mam jeszcze czas bo dopiero dojrzewam, nie jest onna jakimś specjalistą w tym wiec moze sie pomylila. Dokładnie opisując ten problem to tak: Wiem ze zoladz powinien tak wystawac i skorka powinna byc pod nim lecz u mnie to wygląda tak ze na srodku schodzi skorka do konca, po bokach nie, podejrzewam ze to jest zwężone wędzidełko. Zawsze pod prysznicem myje dokladnie te miejsca, nawilzam i powoli próbuje "odkleić" skorke od zolędzia po bokach, lecz nie widac wiekszych zmian moze minimalne. Jezeli chodzi o jeszcze więcej informacji ktore pozwolą wam udzielic lepszej odpowiedzi to dopiero zaczalem dojrzewać bylem u lekarza ktory powiedzial ze pokwitanie rozpoczelo sie dopiero miesiąc temu, więc jest to jednoznaczne z tym ze moj czlonek jest jeszcze takiego wyglądu oraz rozmiaru jak u mniejszych dzieci. Mam nadzieje ze to nic groźnego. Jak z tym sobie poradzić co zrobic aby skorka schodziła do końca jak u innych? Jakie są na to sposoby?
Problem wygląda tak że moja skórka nie schodzi do końca na bokach i we wzwodzie i w stanie spoczynku, nie jest to stulejka, bo podczas naciągania skorki nic mnie nie boli oraz wiem to ponieważ pytalem sie mamy i powiedziala ze nie jest to stulejka, i że mam jeszcze czas bo dopiero dojrzewam, nie jest onna jakimś specjalistą w tym wiec moze sie pomylila. Dokładnie opisując ten problem to tak: Wiem ze zoladz powinien tak wystawac i skorka powinna byc pod nim lecz u mnie to wygląda tak ze na srodku schodzi skorka do konca, po bokach nie, podejrzewam ze to jest zwężone wędzidełko. Zawsze pod prysznicem myje dokladnie te miejsca, nawilzam i powoli próbuje "odkleić" skorke od zolędzia po bokach, lecz nie widac wiekszych zmian moze minimalne. Jezeli chodzi o jeszcze więcej informacji ktore pozwolą wam udzielic lepszej odpowiedzi to dopiero zaczalem dojrzewać bylem u lekarza ktory powiedzial ze pokwitanie rozpoczelo sie dopiero miesiąc temu, więc jest to jednoznaczne z tym ze moj czlonek jest jeszcze takiego wyglądu oraz rozmiaru jak u mniejszych dzieci. Mam nadzieje ze to nic groźnego. Jak z tym sobie poradzić co zrobic aby skorka schodziła do końca jak u innych? Jakie są na to sposoby?