Mam 14 lat. Od jakiś ok 2-3 lat zmagam się z...
A
an123456310 pkt
535 wyświetleń
problemem - materializmem i nadmierną chęcią posiadania fajnych rzeczy. Niedługo kupuję sobie iphona 8, air maxy 97 lub buty fila disruptor i kankena. Ja chyba naprawdę upadłam na głowę; niemalże codziennie wchodzę na strony różnych sieciówek i tych droższych sklepów i upatruję sobie ciuchy, po czym upieram się, że muszę mieć jakąś z tych rzeczy. Lubię też się chwalić. Gdy mam coś lepszego, nowego to czuję się naprawdę zadowolona i dumna z siebie. Nowsze ciuchy i gadżety sprawiają, że nie czuję się brzydka, bo mam strasznie brzydką twarz mimo że inni tak nie myślą. Jestem samotna, ale szukam przyjaciółki i to jest smutne, ale nowe rzeczy sprawiają, że czuję się najlepsza i jedyna w swoim rodzaju. Moi rodzice raczej uczą mnie, że nie zawsze można mieć wszystko i kazali mi zbierać na nowy tel, dobrze że jestem na tyle zawzięta, że zaoszczędziłam już kupę kasy na niego. Czuję się z tego powodu zła i zazdroszczę dzieciom, które mają bardziej bogatą rodzinę która wszystko im kupuje bez mądrolowania się. Nie jestem biedna, wręcz przeciwnie, ale przecież zawsze może być lepiej.. Ale mimo wszystko, nie gardzę ludźmi niemającymi czegoś lepszego i nie wstydzę się tego, jacy skąpi są rodzice wobec mnie. Wiem, że to jak się zachowuję jest poniżej krytyki, czasem wstyd mi za to, ale to jest silniejsze ode mnie. Jak to pokonać?