9 odpowiedzi
-7
mam ten sam problem. przez to, że nie byłam akceptowana przeniosłam się ze szkoły do innego gimnazjum w którym też nie obyło się bez różego rodzaju docinek, ale spotkałam tam ludzi, którzy wykazali się wielką tolerancją i zaakceptowali mój mały wzrost (, bo to tylko 145 cm . )
ale nie martw się. szpilki to świetne rozwiązanie, zresztą pamiętaj: "małe jest piękne" ! : )
ale nie martw się. szpilki to świetne rozwiązanie, zresztą pamiętaj: "małe jest piękne" ! : )
-7
-13
moja koleżanka z klasy jest o głowę ode mnie niższa i jest najniższa w gim ale ona to uważa za atut bo jak przechodzą koło niej chłopcy to mówią jej cześc mała i przez to ma strasznie duzo znajomych aż jej zazdroszcze bo nawet najfajniejsi jej cześc mówią i z nią rozmawiają =d
-13