Nie bez powodu seks w Polsce jest legalny od 15 roku życia. W UK jest to legalne od 18 roku życia, a i tak mając 15 lat już to robię, pić, palić mogą chyba od 21 roku życia, a bywa też tak, że 15-latek idzie do baru z ojcem na piwo. Mam kolegę mieszkającego w Anglii i mi opowiadał, że tak jest.
Dzieckiem można nazwać dziewczynkę 8-letnią, a nie 15-latke, jest to nastolatka, a nie dziecko. I nie jedna będąc w tym wieku jest dojrzalsza od dziewczyny mającej 16-18 lat. Dojrzewanie to każdego indywidualna sprawa. Są dziewczyny, które nawet nie mają 15 lat, a są dojrzalsze. Można mieć 15 lat i być osobą gotową psychicznie i fizycznie na seks.
Ja miałam 15 lat jak straciłam dziewictwo i jakoś tego nie żałuje, co prawda z tym chłopakiem już nie jestem, poznałam go w sierpniu na wakacjach, a we wrześniu, albo w październiku straciłam z nim dziewictwo. Znałam go krótko, ale darzyłam uczuciem i chyba do tej pory coś do niego czuje, bo nie potrafię usunąć zdjęć z nim z mojego aparatu z tamtych wakacji. Mam wrażenie, że po tym wszystkim bardziej zaczęło mi zależeć na nim niż przed.
A tracenie dziewictwa po ślubie to wymysł kościoła, może dla osób wierzących to ma sens, dla mnie nie, bo ja nie zamierzam brać ślubu, nie będzie mi to do szczęścia potrzebne, bo w związku uczucie się liczy, a nie papierek potwierdzający, że jest się razem, że zostali połączeni przez Boga, aż po życia kres i takie tam pierdoły. A jak coś nie wyjdzie, to co ? Taka osoba już nie może wziąć ślubu kościelnego z kimś innym, a samo związanie się z kimś będzie grzechem i już ta osoba będzie grzesznikiem dla kościoła, księży, zagorzałych katolików.
Tracenie dziewictwa po 20 , albo po ślubie nie jest dla mnie wstydem, ale i też nie jest powodem do dumy, wgl. bycie dziewicą nie powinno być powodem do dumy, bo tu nie ma się czym szczycić, ani czego wstydzić. Każda dziewczyna robi to w takim wieku jak już jest gotowa i bywają takie, które mają 15 lat i są gotowe.