mam 16 lat, mój chłopak 19.. stracił swoją...
E
ejjjestemola154 pkt
1.5k wyświetlenia
byłą dziewczynę na początku 2010 roku, zmarła. po czasie 6 miesięcy stało się tak, że zaczęliśmy ze sobą pisać, spotykać się, aż w końcu zaczęliśmy być razem. chyba po 3 tygodniach naszego związku on powiedział mi, że się we mnie zakochał. ja nie odwzajemniałam tego, on o tym wiedział. w końcu się zakochałam.. powiedziałam mu to.. czułam się szczęśliwa, do czasu.. gdy wyjechałam na wakacje z rodziną, dostałam od niego smsa, gdy był pijany, że "on mnie do końca nie kocha, bo nadal w sercu ma swoją byłą". myślałam wtedy o zerwaniu, nie zrobiłam tego, wytłumaczył się, że nie o to chodziło, żebym z nim była, bo sobie nie poradzi.. zapomniałam o tym, bynajmniej udawałam. któregoś tam dnia pomylił się i powiedział do mnie jej imieniem. ma jej zdjęcie nadal w domu. czasem o niej opowiadał. utrzymuje kontakt z jej rodziną. jestem z nim ponad rok.. nie mówił o niej przez dłuższy czas. aż znów powiedział. boję się.. że on może ją kochać, powiedział mi kiedyś, że przypomniałam mu ją w pewnym momencie.. nie mogę z nim o niej rozmawiać, bo się boje. on jest strasznie nerwowy i rozmowa o niej to jego "czuły punkt", nie wolno poruszać tego tematu.
CO JA MAM ZROBIĆ? CO O TYM MYŚLEĆ?
nie wyobrażam sobie życia bez Niego... :(
CO JA MAM ZROBIĆ? CO O TYM MYŚLEĆ?
nie wyobrażam sobie życia bez Niego... :(