Mam 17 lat i nigdy nie byłam zauroczona, a co...
O
Ooliwiaaa60 pkt
1.9k wyświetleń
dopiero zakochana. Zawsze miałam dużą ilość adoratorów którymi nie ukrywam bawiłam się. Teraz patrzę na siebie jak na egoistyczną, podłą i samolubną dziewczynę. Tylu chłopcom złamałam serce…
Kiedyś pewien chłopak napisał mi, że był we mnie zakochany 3 lata (nie wiedziałam o tym) po czym jak się „odkochał” oznajmił, ze mam zbyt mocny charakter. I właśnie co jest ze mną nie tak?! Nie mogę się nawet zauroczyć w jakim kol wiek chłopcu. Bardzo pragnę mieć tą drugą połówkę. Nawet byłam na tyle głupia że zastanawiałam się czy czasem nie jestem lesbijką, ale odeszło to ode mnie z ogromnym obrzydzeniem. Nie wiem sama czy czekać na „tego jedynego” czy po prostu jak mi się chłopak spodoba to wtedy coś spróbować mając nadzieję że w związku się zauroczę. Potrzebuję bliskości z mężczyzną, ale nie mogę jej mieć. Jedyne co mam to mojego przyjaciela z którym pogadam pośmieje się Przytule i koniec. A ja bym chciała czegoś więcej nie ze strony przyjaciele (nie kręci mnie) lecz z strony chłopaka którym mogłabym się oczarować. Ja nie wiem jak postępować dalej żeby wszystko mi się ułożyło. Nawet byłam u wróżki w tej sprawie. Powiedziała że przez moje życie przewinie się wiele wiele mężczyzn zanim poznam TEGO. Nie spodobało mi się to.
Kiedyś pewien chłopak napisał mi, że był we mnie zakochany 3 lata (nie wiedziałam o tym) po czym jak się „odkochał” oznajmił, ze mam zbyt mocny charakter. I właśnie co jest ze mną nie tak?! Nie mogę się nawet zauroczyć w jakim kol wiek chłopcu. Bardzo pragnę mieć tą drugą połówkę. Nawet byłam na tyle głupia że zastanawiałam się czy czasem nie jestem lesbijką, ale odeszło to ode mnie z ogromnym obrzydzeniem. Nie wiem sama czy czekać na „tego jedynego” czy po prostu jak mi się chłopak spodoba to wtedy coś spróbować mając nadzieję że w związku się zauroczę. Potrzebuję bliskości z mężczyzną, ale nie mogę jej mieć. Jedyne co mam to mojego przyjaciela z którym pogadam pośmieje się Przytule i koniec. A ja bym chciała czegoś więcej nie ze strony przyjaciele (nie kręci mnie) lecz z strony chłopaka którym mogłabym się oczarować. Ja nie wiem jak postępować dalej żeby wszystko mi się ułożyło. Nawet byłam u wróżki w tej sprawie. Powiedziała że przez moje życie przewinie się wiele wiele mężczyzn zanim poznam TEGO. Nie spodobało mi się to.