Przejdź do treści głównej

Mam 17 lat i nigdy nie byłam zauroczona, a co...

O
Ooliwiaaa60 pkt
1.9k wyświetleń
dopiero zakochana. Zawsze miałam dużą ilość adoratorów którymi nie ukrywam bawiłam się. Teraz patrzę na siebie jak na egoistyczną, podłą i samolubną dziewczynę. Tylu chłopcom złamałam serce…
Kiedyś pewien chłopak napisał mi, że był we mnie zakochany 3 lata (nie wiedziałam o tym) po czym jak się „odkochał” oznajmił, ze mam zbyt mocny charakter. I właśnie co jest ze mną nie tak?! Nie mogę się nawet zauroczyć w jakim kol wiek chłopcu. Bardzo pragnę mieć tą drugą połówkę. Nawet byłam na tyle głupia że zastanawiałam się czy czasem nie jestem lesbijką, ale odeszło to ode mnie z ogromnym obrzydzeniem. Nie wiem sama czy czekać na „tego jedynego” czy po prostu jak mi się chłopak spodoba to wtedy coś spróbować mając nadzieję że w związku się zauroczę. Potrzebuję bliskości z mężczyzną, ale nie mogę jej mieć. Jedyne co mam to mojego przyjaciela z którym pogadam pośmieje się Przytule i koniec. A ja bym chciała czegoś więcej nie ze strony przyjaciele (nie kręci mnie) lecz z strony chłopaka którym mogłabym się oczarować. Ja nie wiem jak postępować dalej żeby wszystko mi się ułożyło. Nawet byłam u wróżki w tej sprawie. Powiedziała że przez moje życie przewinie się wiele wiele mężczyzn zanim poznam TEGO. Nie spodobało mi się to.

5 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
Po prostu nikt się taki nie znalazł kto by zawrócił Ci w głowie.Młoda jesteś.Zajmij się sobą,a miłość się sama znajdzie.Nic na siłę,nie jesteś gotowa to nie szukaj byle kogo.Bądź otwarta,wiadomo zawsze przyda się ktoś nowy do grona znajomych... Oj tam,gdyby ludzie mięli tylko takie problemy... Zastanów sie czy na serio jest Ci tak bardzo chłopak potrzebny,jak czegoś chcesz tak bardzo,bardzo to czasem można przedobrzyć. A to,że jesteś wymagającą to dobrze świadczy o Tobie.Nie bierzesz się za pierwszego lepszego,który się za Tobą obejrzy,ale też nie możesz przesadzać.Ani w jedną ani w drugą stronę.Bądź sobą,ale też próbuj,poznawaj.To nic złego,a nóż widelec znajdziesz tego upragnionego chłopaka i spełnienie.Tego Ci życzę.Oczywiście:)
3
M

Mrozilla80000000000

13 lat temu


Oliwia, musze przyznac ze faktycznie zawalilas, ale w koncu kazdy ma prawo popelniac bledy. Najwazniejsze ze jestes swiadoma swojego zlego postepowania. Nie dziwne, ze teraz nie mozesz nikogo znalezc, grono kolesi po prostu poznalo sie na tobie, ale ty musisz pokazac wszystkim ze sie zmienilas. Nie oczekuj, ze nagle pojawi sie ten jedyny, nie mozna sobie tego zaplanowac. To przychodzi samo. Gdy bedziesz usilnie do tego dazyla i staniesz sie desperatka to tym bardziej nic z tego. Odpusc troche, zwolnij.Nie sluchaj zadnych wrozek bo to glupoty. Szkoda czasu. Niestety jedyne co ci pozostalo to uzbrojenie sie w cierpliwosc, a jesli nadazy sie okazja pamietaj zeby nie popelnic znowu tego samego bledu. Uczucie zazwyczaj przychodzi w najmniej spodziewanym momencie, ale trzeba tez byc dojrzalym i wlasciwie postapic. Powodzenia :)
8
J

juto16

13 lat temu

dziękuje Wam bardzo za odpowiedzi, będę "czekać" bo w sumie nic na siłę. Postanowiłam na razie oddać się swojej pasji, którą jest astronomia.
A do DaN24: rozumie Twój "bulwers", ale chłopcy jak już się bawią to na całego i nosi to za sobą ogromne skutki i żadna ze stron, czy kobieta czy mężczyzna nie jest bardziej lub mniej winna.
2
O

Ooliwiaaa

13 lat temu

no i widzisz mamy po tyle samo lat i Cię rozumiem bo mam dokładnie tak samo !
jesteś moją bratnią duszą :) , hmm , tak samo od 14-15 roku zycia , mialam kolegów którym sie podobalam ale mi jakos do gustu nie przypadali , moje kumpele mialy chlopaka a ja czekalam na to az mi sie jakis spodoba i tak trwalo 3 lata az poznalam chlopaka w ktorym sie mocno zakochalam niestety wyszlo ze on mnie zostawil teraz przezywam to strasznie , i teraz wiem ze trzeba dzialać nie mozna w kółko czekać na milosc , tak do konca nie jest pewne czy ona przyjdzie sama , jak nic nie zrobisz dalej bedziesz samotna , jesli mieszkasz w miescie szukaj gdzieś tego jedynego , jak nie to w weekendy staraj sie jezdzic tam gdzie jest duzo chłopaków :) cos musisz zrobic , albo znajdz jakiegos na fejsie i zaczepiaj , moze zaczniecie pisac i przypadniecie sobie do gustu , trzeba miec wiarę , wiem ze Ci sie uda :)
1
S

szaant

13 lat temu

wróżka sróżka, tyle mogę Ci powiedzieć. Miłości nie szuka się na siłę, sama przychodzi. Masz dopiero 17 lat, to jeszcze nie starość ;) Masz dużo czasu na znalezienie swojego partnera... Rozumiem, że czujesz potrzebę bliskości, ale szukanie jej u byle kogo też nie byłoby dobrym rozwiązaniem, nie próbuj też być z nikim na siłę, bo to też nie przyniesie Ci szczęścia.
Mówię poważnie, usiądź i poczekaj na miłość, ciesz się tym, że nie jesteś uzależniona od kogokolwiek. Wiem, ze to dziwnie brzmi, ale kiedyś docenisz niezależność ;))
trzymaj się i się nie poddawaj, pamiętaj, że KAŻDY ma swoją drugą połówkę :D powodzenia.
-26
M

mudziiin

13 lat temu