Mam 17 lat i wcześniej jako dziecko/dziewczyna...
P
Paulinka234q14 pkt
656 wyświetleń
nie mialam kolezanek dziecinstwa poniewaz bylam wysmiewana z powodu wygladu nie akceptowali mnie itd duzo sie uczylam bylam dobra uczennica matka ciagle kazala mi sie uczyc nie moglam wychodzic i sluxhalam sie jej .z czaem po wielu przejsciach zrozumialam ze nie moge tyle sie uczyc potrzebuje kolezanek chlopaka itd kiedy ich juz znalazlam matce nigdy nie odpowiadali z powodu wygladu pochodzenia rodzinego czy pieniedzy jakie posiadaja ma wysokie wymagania . Obecnie mam chlopaka i ona tez go nie akceptuje ubliza mi i jemu zakazuje wychodzenia wyzywa sledzi kontroluje ciagle wszystko chce bym robila na jej rozkaz nieakceptuje tegonze wspolzyje ze sie zabezpieczam wyzywa mnie od zboczencow itd poniza mowi tejksty typu nie chce cie zaluje ze cie urodzilam zdechnij mialabym spokoj z tb ja nie moge tego zniesc probowalam ja traktowac jak powietrze unikam jej ale ona sie o to msci robi awantury niszczy mnie straszy policja kuratorem:(ale nic nie zrobilam kiedys bylam na policji ale to nie pomoglo nw co robic oni wierza jej jest doskonala aktorka udaje troskliwa matke :( kaze sie wyprowadzac z domu a kiedy chcialam nie wypuszcza mnie na nic mi nie daje kompletnie wymawia jedzenie mowi ze nic nie bede miala ze zniszczy mnie zabiera mi rzeczy czasem bije cholernie :( a wyprowadzic sie nie moge do chlopaka bo on mieszka z matka pozatym nie mialaym za co zyc bo ja sie ucze :( ehh