Mam 17 lat. Mój były 22. Poznaliśmy się w...
M
monisssia23308 pkt
796 wyświetleń
wakacje. Znaliśmy się w sumie jakieś 2 m-ce. On jeździł do pracy i widzieliśmy się tylko w weekend. Nie ukrywam, że na początku byłam trochę skrępowana, ale później było już lepiej. Pewnego razu pojechaliśmy nad morze na cały dzień w sobotę, on pojechał do pracy w niedzielę, a po kilku dniach napisał, że to koniec, bo dowiedział się o mnie coś co mu się nie spodobało... Minęło już trochę czasu, a ja nie umiem "pokochać" nikogo innego... Pewnie powiecie, żebym nie rozdrapywała starych ran, ale jakoś nie daje mi to spokoju... Jak myślicie, co miał na myśli mówiąc: "nie rób tego nigdy nikomu więcej, bo to jest bardzo nie w porządku"??