Mam 17 lat. Przed wakacjami poznałam u mnie w...
L
lolipop44160 pkt
629 wyświetleń
szkole takiego chłopaka, jest w moim wieku i chodzi do równoległej klasy. Zawsze widziałam , ze sie na mnie gapi ale nie wiedziałam zupełnie kim jest ani z której jest klasy. W końcu jak sie poznaliśmy na takiej imrpezie odrazu wpadliśmy sobie w oko, widać, ze on na mnie leci i zaczął do mnie pisać. pisaliśmy troche, wydawał mi sie bardzo sympatcyzny, taki typ 'artysty', jest bardzo inteligenty . potem przyszły wakacje i nie odzywal się 2 miesiące. we wrzesniu mialam wrażenie , ze boi sie do mnie zagadać albo napisać. potem przełamał się, w październiku zaczelismy pisać. pisaliśmy ze sobą cały paxdziernik. problem w tym, ze mam wrazenie , ze on wstydzi się do mnie podejsć w szkole. tak jakby był taki nieśmiały. wiadomo, że czasem gadamy , ale rzadko sie w szkole widzimy, mam wrażenie , ze on sie przede mną otwiera dopiero jak piszemy. ostatnio napisałam do niego pierwsza smsa i miałam wrazenie, ze ma straszny zły humor, ospisywał mi jakby był zły na cały świat, więc odpisałam mu, ze zaraz mi się udzieli jego zły humor i że kończę. od tego czasu (2 tyg) w ogole nie odzywa się a w szkole najwyzej moiwmy sobie czesc. mam pare pytań: czy uważacie, ze on jest niezdecydowany, czy porsptu niesmiały ? ciągle sie na mnie w szkole patrzy, więc na pewno mu się podobam. mnie bardzo zaintrygował jego charakter i często dawałam mu do zrozumienia, że chciałabym go lepiej poznać, więc to nie jest tak, że ja nie daje jasnych sygnałow. porpsotu nie wiem czego on chce. w realu bardzo mało gadamy. co o tym myślicie? mam sobie dać spokój? próbowałam sobie w mowić, ze totalnei mi nie zależy ale ja nie moge przestać o nim myśleć!!!