Mam 18 lat i uprawiałem seks z . ..... moją...
A
Anonymouss37 pkt
13.8k wyświetleń
kuzynką.!
Otóż zaczęło się niewinnie,normalny dzień.. byliśmy w gronie znajomych na domówce u kumpla.. zabawa była miła, tańczyło się itp. Do gry wkroczył alkohol. Niby nic ale widać silnie na nas zadziałał . Zaczęły się smęty, żalenie się co komu nie wychodzi, itd. Ona płakała że się zadurzyła w pewnym koledze a on jej nie zauważa... piliśmy dalej. Z naszymi organizmami było już kiepsko bo cięzko było pion ogarnąć. Znajomi się zmyli. Reszta poszła do swoich pokoi. Poszliśmy na górę do pokoju, byliśmy sami. Musiałem pomóc jej się rozebrać. Padliśmy oboje na łóżko jak kłody... zaczęliśmy rozmawiać nie pamiętam już o czym. Nie myślałem wtedy już o niczym jak tylko zasnąć.. ale coś się stało.. coś czego na pewno nie było w planach.... pocałowała mnie... tak po prostu.. ale to nie był zwykły buziak na dobranoc.. byłem lekko zmieszany, ale nie miało to wtedy większego znaczenia... emocje wzięły wtedy górę.. "oddałem" pocałunek i wtedy... puściły wszelkie hamulce.. było całowanie, potem nasilające się pieszczoty.. aż doszło do kontaktu... Obudziliśmy się rano .. całkiem nadzy. Już oboje wiedzieliśmy co zaszło.. Nie mam pojęcia jak nazwać to uczucie.. Byłem rozbity, gdy wreszcie dotarło do mnie jakie mogą być tego konsekwencje... żadnych zabezpieczeń .! Setki myśli w głowie.... Straszny mentlik. Zdecydowanie najgorsze przeżycie w moim życiu .! Bałem się.. Ona tym bardziej. Musieliśmy porozmawiać. Dowiedziałem się że okres minął jej tydzień wcześniej. .... Ulga, lecz jednocześnie ogromne wyrzuty sumienia..
Przestaliśmy się do siebie odzywać.. każde z nas chciałoby o tym zapomnieć ale tak się po prostu nie da :C .! nie mam pojęcia co dalej robić .. boję się o reakcję innych .. Pomóżcie Proszę .!
Otóż zaczęło się niewinnie,normalny dzień.. byliśmy w gronie znajomych na domówce u kumpla.. zabawa była miła, tańczyło się itp. Do gry wkroczył alkohol. Niby nic ale widać silnie na nas zadziałał . Zaczęły się smęty, żalenie się co komu nie wychodzi, itd. Ona płakała że się zadurzyła w pewnym koledze a on jej nie zauważa... piliśmy dalej. Z naszymi organizmami było już kiepsko bo cięzko było pion ogarnąć. Znajomi się zmyli. Reszta poszła do swoich pokoi. Poszliśmy na górę do pokoju, byliśmy sami. Musiałem pomóc jej się rozebrać. Padliśmy oboje na łóżko jak kłody... zaczęliśmy rozmawiać nie pamiętam już o czym. Nie myślałem wtedy już o niczym jak tylko zasnąć.. ale coś się stało.. coś czego na pewno nie było w planach.... pocałowała mnie... tak po prostu.. ale to nie był zwykły buziak na dobranoc.. byłem lekko zmieszany, ale nie miało to wtedy większego znaczenia... emocje wzięły wtedy górę.. "oddałem" pocałunek i wtedy... puściły wszelkie hamulce.. było całowanie, potem nasilające się pieszczoty.. aż doszło do kontaktu... Obudziliśmy się rano .. całkiem nadzy. Już oboje wiedzieliśmy co zaszło.. Nie mam pojęcia jak nazwać to uczucie.. Byłem rozbity, gdy wreszcie dotarło do mnie jakie mogą być tego konsekwencje... żadnych zabezpieczeń .! Setki myśli w głowie.... Straszny mentlik. Zdecydowanie najgorsze przeżycie w moim życiu .! Bałem się.. Ona tym bardziej. Musieliśmy porozmawiać. Dowiedziałem się że okres minął jej tydzień wcześniej. .... Ulga, lecz jednocześnie ogromne wyrzuty sumienia..
Przestaliśmy się do siebie odzywać.. każde z nas chciałoby o tym zapomnieć ale tak się po prostu nie da :C .! nie mam pojęcia co dalej robić .. boję się o reakcję innych .. Pomóżcie Proszę .!