Przejdź do treści głównej

Mam bardzo trudną sytuację, pomóżcie....

F
fuckit20 pkt
1.3k wyświetleń
Proszę. :)
No więc chodzi o to ze już przez prawie 9 miesiecy mam chłopaka. Na samym poczatku było nam bardzo dobrze, wszystko było takie piękne. Byłam w Nim naprawde zakochana, nie mogłam wytrzymac bez niego jeden dzien. Wiedziałam ze mnie kocha. W połowie wrzesnia i przez cały październik wyjechał do pracy za granice. Kiedy wrócił wszystko było tak jak kiedys, wspaniała para. Wszyscy zazdroscili. Wiece o co chodzi. Po paru tygodniach po jego przyjezdzie jakos moje uczucie do niego sie zmalało, było mniejsze. Nie wiem czemu. Jest strasznie zazdrosny o mnie. Od miesiaca mam treningi na sali. Jest tam pewien koleś, Którego poznałam na samym poczatku. Jest starszy o 7 lat. Bardzo dobrze mi sie z nim rozmawia. Czasami po treningu zostaje u niego. Szczerze sobie rozmawiamy. Nie całowalismy się .. nic nie było. Ma dziewczyne. Nic do niego nie mam. Traktuje go jako bliższego kolegę. Piszemy na gg, dosyc czesto. Nie mając tajemnic przed chłopakiem powiedziałam mu ze z nim CZASEM piszę, bo wiem ze jak bym poiwedziała ze czesto to zaraz by zerwał, albo by darł jape. Powiedziałam mu o tym, nie był zadowolony ale jakos mu przeszło. Po tej akcji ciagle się z nim kłocę, co się pogodze to na drugi dzien kłoce. Ostatnio rozmawialismy o tym. Powiedział ze jak tak dalej bedzie to to wszystko nie ma sensu. Powiedziałam mu ze czesto się kłocilismy i jakos przeszło po jakims czasie, ze moze to zalezy od dnia itp. Gadka dalej szła. Na koniec wyjechał do mnie z tekstem, ze mam sobie na to pytanie odpowiedziec sama, cytuję: " Czy dorosłaś do związku?". Wkurzyłam się i wchodzac z samochodu oburzył się mówiąc: co juz nawet nie pocałujesz?, a ja skoro uwazasz ze nie dorosłam to po co ? i trzasłam drzwiami i poszłam do domu. Na drugi dzien przepraszał mnie. Ok. Spoko. Nie jestem zła, ale jakos nie chce mi sie z nim juz nigdie wychodzic, wole pisac z Pawłem ( tym kolegom z treningu ). Mój chłopak nie wie ze czasem zostaje po treningu z Pawłem i sobie gadamy. Boję się mu to powiedziec, bo zaraz bedzie ze zdradzam... A tak nie jest. Ale czuję ze jak Kamil (boy) zerwie ze mna to bedzie mi go brakowac. Wiem ze on dalej mnie kocha, ale czy to ma sens? Co mam robić ? :(

9 odpowiedzi

Przede wszystkim - Musisz podjąć decyzję. Bo ja miałam tak samo - Miałam chłopaka przez 6 miesięcy . Wszystko było pięknie, choć był bardzo zazdrosny i często się kłóciliśmy.
Aż pojawił się ktoś nowy.. I też byłam w dołku , bałam się , że jak zerwę z chłopakiem to będę tego żałować a jak zacznę chodzić z tym drugim to popełnie błąd. Ale jednak zaryzykowałam.
Zakończyłam swój związek i zaczęłam chodzić z Tomkiem. Okazało się to być bardzo słuszną decyzją ;* Jestem szczęśliwa o wiele bardziej niż kiedyś ;*
Mojego byłego dawno przestałam kochać. I czasami zastanawiam się co by było gdybym wtedy nie dała szansy Tomkowi.
Poprostu ty sama musisz nad tym pomyśleć. Bo być z kimś na siłę to bez sensu. Może lepiej było by ci samej ? Lub może jeszcze będzie coś z Pawłem ?
Przemyśl to bo to trudna decyzja ;*
Ale dasz radę ;)
1
N

natusia1331

15 lat temu

Pomoże ktos ?
-3
F

fuckit

15 lat temu

za długie żeby to czytac
-5
M

minio97

15 lat temu

Hm...widzę, że rzeczywiście masz z tym duży problem. Jesteś z chłopakiem 9 miesięcy, pewnie bardzo go kochasz i nie chcesz stracić. Skoro on jest o Ciebie taki zazdrosny i kłócicie się o to, to musisz z nim koniecznie porozmawiać. Wytłumacz mu na spokojnie, że bardzo go kochasz i że zależy Ci tylko na nim, że jest jedynym mężczyzną w twoim życiu (facet od razu poczuje się ważny, takie +10 do respektu xD) i powiedz, że ten z treningu to tylko kolega z którym lubisz rozmawiać i że on ma dziewczynę, wiec nie jest zainteresowany. Czasami szczerza rozmowa potrafi zdziałać cuda i jeśli jemu zalezy to pocałuje Cię pięknie w czółko, przytuli i wszystko będzie dobrze :) No, chyba, że uważasz, że wasz związek sie wypalił, że nie da się tego posklejać w takim wypadku również mu to powiedz, nie bedzie to pewnie łatwa rozmowa, ale szczerość w związku jest bardzo ważna. Szczerość i zaufanie( wspomnij mu o tym, bo powinien ci ufać!) Jeśli się kochacie i chcecie być razem to wszystko się ułoży! Trzymam kciuki ;*
-6
M

Marry93

15 lat temu

Dzięki Wielkie. Ala do Pawła ja nic nie mam. A Kamil mi ufa. Ale boi się ze zakocham się z kims innym i go zostawię.
-8
A

AsiuR

15 lat temu

Praw swojemu chłopakowi komplementy przytulaj go i całuj myslę że on się tak zachowuje bo ma niską samoocenę i boi się że cię straci
-16
W

WhyNotUs

15 lat temu

Proszę, nie wiem co robić ! Błagam co mam robić ! :(
-24
F

fuckit

15 lat temu

.hmm... ja myslee że to jednakk nie ma sensuu.. jak już nie czujesz tego samego.. już mniej.. i na dodatek ciągłee kłutniee... i jest zazdrosny.. czyli ci nie ufa.. a w związku musi być zaufanie.
-29
A

AgAktoss3434pp

15 lat temu

Piszesz, że ci ufa.. Zaufanie to jedno z najwazniejszych rzeczy w związku. Musi zrozumieć, ze ty możesz mieć kolegów i ze nie tylko na nim świat sie kończy. Postaraj sie z nim porozmawiać. Może zrób jakąś kolacje, nastrojowa muzyka i postaraj sie z nim delikatnie porozmawiac. Nic mu nie zarzucaj.. I niestety w tej sytuacji musisz pominąć nie które szczegóły, te które mu nie powiedziałaś. nie będzie to kłąmstwo, tylko poprostu "zapomniałąś" z czasem zapomnisz... On też zapomni. I o moze zróbcie sobie podwójną randke niech przyjdzie twój chłopak i ten trener ze swoja dziewczyną i rozmawiajcie tak na luzie o zainteresowaniach, ale to za jakiś czas jak ochłoniecie... Mam nadzieje że pomogłam, albo cie natchnęłam do działania...:)
-40
S

sweettasna

14 lat temu