Mam chłopaka. Jest fajny, bardzo dobrze się...
M
marrysi19981.2k pkt
601 wyświetleń
czuję w jego towarzystwie. Ponadto jest przystojny, ma duże powodzenie, jest miły i w ogóle jest super! Ale ostatnio zorientowałam się jaki straszny błąd popełniłam zgadzając się na to, byśmy byli razem. Zrozumiałam, że on jest dla mnie przyjacielem nie ukochanym. Ale boję się zranić go, bo ja go naprawdę kocham jak przyjaciela! To jest braterska miłość. Wcześniej nie umiałam jej określić, teraz już wiem. Wiem też, że on ma szanse na dziewczynę, która go pokocha. Prawdziwie pokocha, jak osobę którą się kocha w ten niezwykły sposób. Wiem, że on ma szanse na lepszy związek. Ale jestem taka strasznie samolubna. Ja już tak nie mogę. Nie chcę go zranić, naprawdę. Ale kocham kogoś innego. To co mnie łączy z tym teraźniejszym chłopakiem to miłość braterska. On jest dla mnie bratem, nie ukochanym chłopakiem. Co mam robić? Jak mu delikatnie powiedzieć, że jest dla mnie przyjacielem i nikim więcej? Pomóżcie!