mam chlopaka z ktorym jestem od trzech miesiecy,...
A
angelek128 pkt
868 wyświetleń
swietnie sie dogadujemy jednak ze jak w kazdym zwiazku jest jedno ale... mianowicie ja jestem osoba ktora raczej nje lubi zawierac nowych znajomosci, nie lubie takze imprez w obcym towazystwie poniewaz czuje sie zle. po prostu trudno lapie mi sie kontakt z nowymi osobami. ostatnio ciagle mowi mi o jakis imprezach ze moglibysmy sie wkoncu wybrac. oczywiscie jak sie pozniej okazuje chce jechac na ta dyskoteke gdzie jego jak twierdzi przyjaciolka bedzie. ciagle mnie gdzies wyciaga ze swioimi kolezankami lub przyjaciolkami. powiem szczerze ze ani raz z nimi nigdzie nie wyszlam bo jakos nie mam ochoty poznawac jego przyjaciolek. jestem o niego zazdrosna. one ciagle do niego pisza. co prawda mowi mi wszystko z kim i oczym pisze ale mimo wszystko uwazam ze takie czeste pisanie z jednymi i tymi samymi dziewczynami to chamstwo. zrobilam mu juz awanture o to ze taki pies na baby z niego na co on mi odp ze to ze jestesmy razem nie znaczy ze ma urwac kontakty ze znajomumi i powinam akceptowac jego przyjaciol czyli tez te dziewczyny bo zawsze sie z nimi przyjaznil i zawsze bd. jak wy to widicie? czy wasze polowki tez was wyciagaja na herbate lub jakies imprezy ze swoimi przyjaciolmi płci przeciwnej?