Przejdź do treści głównej

Mam coś takiego, że we wszystkich moich...

M
Morgus246 pkt
648 wyświetleń
związkach chodziło w sumie tylko o zaspokajanie swojego napięcia ( z małym wyjątkiem )... Aż do teraz. Poznałem dziewczynę którą poznałem kompletnie przypadkowo ( Wracałem z pleneru do pubu na piwo z kumplami i wyjąłem ulotki z tego pubu... Dla jaj podszedłem do dwóch pierwszych dziewczyn i dałem im po ulotce... Jedna to była właśnie Ona. Potem jak już się pożegnaliśmy umówiliśmy się jeszcze raz i wyszło na to, że jesteśmy razem.) Czy to jest możliwe by w jedną chwilę zakochać się tak kompletnie? Jestem z Nią od miesiąca i zawsze jak się z Nią spotykam to tylko siedzimy przytuleni raz na jakiś czas się delikatnie całując... Raz siedząc w ciszy a raz się śmiejąc i gadając... Normalnie w takiej chwili bym już się do Niej dobierał, kiedy z Nią nawet nie myślę o Niej jako o dziewczynie z którą bym się chciał zabawiać. Tak samo każdą poprzednią dziewczynę zdradzałem ( Po pijaku, ale jednak ), a dzięki Niej unikam spotykania się z dziewczynami po pijaku... Ona co prawda jest zboczona i ciągle mówi o seksie, ale w sumie czuję, że jakbym z Nią to zrobił to by to nie było takie odczucie jak z tamtymi dziewczynami... Pewnie powiecie, że to miłość, ale to coś innego, ponieważ uważam te wszystkie stereotypy o miłości za głupie i idiotyczne... Kochać kochałem już kogoś, ale to było zupełnie inne uczucie. Więc no czemu skoro teraz jak Ją kocham i to czuję to jest to inne uczucie niż to co, kiedyś z tą jedną którą kochałem ( I się to skończyło źle) czułem?

1 odpowiedź

chyba naprawde ja kochasz szczescia zycze
-4
Z

zrozpaczonalaska

14 lat temu