Mam cudowną dziewczynę, którą kocham, jednak...
M
makubczak37 pkt
1.4k wyświetleń
mam mały problem: nie potrafię jej pocieszyć w pewnych momentach.
Jest to też chyba tragiczne z mojej strony, bo jak to chłopak, który jest ze swoją dziewczyną już ponad pół roku, nie potrafi pocieszyć skutecznie swojej partnerki. Mnie to samego boli, ale opiszę krótko jak to jest:
Moja dziewczyna robi się smutna kiedy ja nie przyjadę do niej po szkole (chodzimy do innych szkół) i ja po prostu nie wiem, jak ją pocieszyć, bo jest smutna do momentu, kiedy przyjdę.
Ona wie, że ja zawsze byłbym u niej, ale to rodzice czasem mi nie dają jechać, bo mówią, że za często.
Co zrobić, żeby ją skutecznie pocieszać, albo co powiedzieć, żeby tak się nie smuciła przez to, że nie przyjeżdzam?
Jest to też chyba tragiczne z mojej strony, bo jak to chłopak, który jest ze swoją dziewczyną już ponad pół roku, nie potrafi pocieszyć skutecznie swojej partnerki. Mnie to samego boli, ale opiszę krótko jak to jest:
Moja dziewczyna robi się smutna kiedy ja nie przyjadę do niej po szkole (chodzimy do innych szkół) i ja po prostu nie wiem, jak ją pocieszyć, bo jest smutna do momentu, kiedy przyjdę.
Ona wie, że ja zawsze byłbym u niej, ale to rodzice czasem mi nie dają jechać, bo mówią, że za często.
Co zrobić, żeby ją skutecznie pocieszać, albo co powiedzieć, żeby tak się nie smuciła przez to, że nie przyjeżdzam?